Do nieprzyjemnego incydentu doszło po zakończeniu meczu Floty Świnoujście z Bogdanką Łęczna.
kk
14.08.2011 23:37
Piotr Rzepka (Archiwum)
W samej końcówce spotkania doszło do starcia Ivana Udarevicia i Pawła Magdonia. Ten drugi kopnął rywala po gwizdku, za co został ukarany czerwoną kartką przez prowadzącego zawody Piotra Wasilewskiego.
Nerwowa atmosfera przeniosła się do szatni. W korytarzu rozdzielającym szatnie starli się zawodnicy obu drużyn i po chwili doszło do rękoczynów. Obie strony ostatecznie rozdzielili pracownicy ochrony.
W przepychance ucierpiał również Piotr Rzepka. - Jestem ranny, w moim kierunku poleciały pachołki i elementy muru. Mecz obfitował w wiele starć, dlatego zawodnicy powiedzieli sobie parę niemiłych słów wracając do szatni.
Doszło do szamotaniny dwudziestu ludzi na bardzo małej przestrzeni – powiedział portalowi sportowefakty.pl szkoleniowiec Bogdanki
Komentarze