Reklama
Czy w Lubartowie chcą budowy sortowni śmieci?
Do mieszkańców Lubartowa trafi ankieta, w której wypowiedzą się, czy zgadzają się na budowę sortowni śmieci przy ul. Lipowej. Zapowiedział to na ostatniej sesji Rady Miasta Janusz Bodziacki, burmistrz Lubartowa.
- 31.08.2011 19:16
Podczas wtorkowej sesji radni zajmowali się m.in. projektem uchwały w sprawie wycofania się miasta z budowy spornej inwestycji przy ul. Lipowej w Lubartowie. Uchwała została odrzucona. Jej inicjatorem był komitet protestacyjny, który sprzeciwia się budowie sortowni przy ul. Lipowej. Głosowanie podzieliło koalicję rządzącą Lubartowem: za uchwałą głosował Jan Ściseł ze Wspólnoty Lubartowskiej.
Burmistrz Lubartowa zdecydował o zasięgnięciu w tej sprawie opinii mieszkańców miasta.
– Do mieszkańców trafi ankieta, w której każdy będzie mógł się wypowiedzieć na temat budowy zakładu zagospodarowania odpadów – zapowiedział Bodziacki. – Zapytamy ich, jak dalej postępować w tej trudnej sprawie.
Burmistrz zapowiada, że w ankiecie zostaną poruszone konsekwencje zarówno budowy zakładu przy ul. Lipowej, jak i zrezygnowania z tego przedsięwzięcia. Ankiety osobiście dostarczą ankieterzy. Jakie zadadzą pytania – jeszcze nie wiadomo. Władze miasta zapowiadają, że jeśli mieszkańcy opowiedzą się przeciw, sortownia przy ul. Lipowej nie powstanie.
– Chcemy uszanować wolę większości – zapowiada burmistrz.
Budowę sortowni śmieci przy ul. Lipowej, ok. 250 metrów od domów, forsowały poprzednie władze Lubartowa. Część mieszkańców uważa, że to stanowczo za blisko domów, a nawet centrum Lubartowa. W pobliżu jest też cmentarz i ujęcie wody. Nowe twierdzą, że szukają dla inwestycji miejsca poza miastem, ale jednocześnie nie rezygnują z planów poprzedników.
Lubartów ma coraz większe szanse na otrzymanie ponad 40 mln zł z tzw. funduszu szwajcarskiego na budowę sortowni i rekultywację wysypisk śmieci. Do Szwajcarów trafiła dokumentacja, z której wynika, że inwestycja powstanie przy ul. Lipowej. Wkrótce ma zapaść ostateczna decyzja, czy te pieniądze trafią do Lubartowa.
– Mamy informacje z sekretariatu stanu Federacji Szwajcarii, że dokonano pozytywnej oceny rozwiązań technicznych inwestycji – poinformował na sesji burmistrz Bodziacki. – To jest jedyna szansa na pozyskanie wsparcia dla tego projektu.
Komitet protestacyjny zapowiadał wcześniej blokadę krajowej \"19”. – Konsultuję z mieszkańcami, czy organizować taki protest – mówi Bogumiła Lisek-Jublewska z komitetu protestacyjnego. – Pomysł przeprowadzenia ankiety mi się nie podoba, nie wiemy, jak ona będzie wyglądała.
Reklama
















Komentarze