Na szczęście żadna z osób nie dała się nabrać. W większości przypadków oszuści twierdzili, że mieli wypadek i pilnie potrzebne są im pieniądze. Chodziło o znaczne kwoty, często po kilkadziesiąt tysięcy złotych.
- W kilku przypadkach starsze osoby po odebraniu takiego telefonu rozłączyły się i same zatelefonowały do swojego wnuczka. Wtedy okazało się, że to nie on dzwonił - mówi Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Zdarzało się, że starsza osoba tłumaczyła, że nie ma pieniędzy. Wtedy oszuści natychmiast kończyli rozmowę.
Policjanci szukają sprawców.
Chcieli wyłudzić pieniądze "na wnuczka". Nikt nie dał się nabrać
Policjanci odnotowują kolejne próby oszustw "na wnuczka". Tylko w piątek przestępcy zatelefonowali do 15 starszych mieszkańców Lublina.
- 10.01.2015 10:16
Reklama













Komentarze