Jedną z ofiar złodzieja był na przykład mężczyzna, który wyszedł z baru. 43-latek "pomógł mu" podczas wsiadania do taksówki. Później okazało się, że udzielona pomoc nie była bezinteresowna. - Pokrzywdzony stracił z kieszeni telefon komórkowy oraz portfel z pieniędzmi i dokumentami - wyjaśnia Kamil Gołębiowski z lubelskiej policji.
W innej sytuacji zauważył idącą ulicą nietrzeźwą kobietę. Poprosił ją o papierosa. Zaczęli rozmawiać i usiedli razem na ławce. Po kilku chwilach pokrzywdzona zorientowała się, że z torebki zginął jej portfel.
Kolejnym razem zaczepił idącą późnym wieczorem ulicą Chopina nietrzeźwą kobietę i wyrwał jej torebkę.
43-latek usłyszał cztery zarzuty kradzieży. Trzy dotyczyły kradzieży kieszonkowych, jeden kradzieży pieniędzy z cudzej karty bankomatowej.
Złodziej przyznał się do zarzucanych czynów.
Lublin: Kieszonkowiec okradał pijanych
Do 5 lat więzienia grozi 43-letniemu mieszkańcowi Lublina, który okradał osoby nietrzeźwe
- 15.02.2015 11:52

Reklama













Komentarze