Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Zwolnienia nauczycieli: Tracą pracę przez niż

To nie nowa podstawa programowa, a niż demograficzny może być przyczyną tegorocznych zwolnień nauczycieli.
Zwolnienia nauczycieli: Tracą pracę przez niż
(sxc.hu)
Takie wnioski płyną z piątkowej konferencji Lubelskiego Kuratora Oświaty. Jak przypomniał, nowa podstawa programowa w szkołach ponadgimnazjalnych będzie obowiązywała od 1 września. Z wielu przedmiotów godzin może być mniej, bo w drugiej klasie uczniowie będą decydowali sami, czego chcą się uczyć na poziomie rozszerzonym pod kątem matury. Pojawiły się głosy, że to może być przyczyną tegorocznych zwolnień w szkołach. – Jeżeli można mówić, że w związku z tym będą zwolnienia, to dopiero za rok, kiedy uczniowie będą wybierać przedmioty maturalne – tłumaczył Krzysztof Babisz, Lubelski Kurator Oświaty. – Jeżeli będą wybierać geografię, to może się okazać, że nauczyciele geografii będą mieli nawet więcej godzin niż teraz. Jeżeli nie będą wybierać historii, to dla nauczycieli tego przedmiotu nie będzie godzin, ale jeszcze nie w tym roku. Z danych kuratorium wynika, że liczba uczniów w szkołach województwa lubelskiego spada od lat, a wraz z tym zmniejsza się zatrudnienie nauczycieli. Np. w podstawówkach w 2006 r. było ponad 160 tys. uczniów, a w 2011 r. już tylko nieco ponad 141,5 tys. W tym samym czasie liczba nauczycieli na pełnych etatach w szkołach podstawowych spadła z ponad 12,2 tys. do 7775 osób. – Zmiany dotyczące liczby nauczycieli co roku były bardzo duże. Dotyczyły setek osób – zauważa Babisz. – Z tym, że w tym roku te dane wydają się bardziej bulwersujące, bo oprócz niżu, mówimy o likwidacji szkół i o nowej podstawie programowej w szkołach ponadgimnazjalnych. Ile zwolnień będzie w tym roku? Kuratorium dostanie pełne dane po wakacjach. Ale jest też dobra wiadomość. Liczba urodzeń w Polsce od lat wygląda jak sinusoida. Raz dzieci rodzi się mniej, a po latach znowu więcej. – Kiedyś zamykaliśmy przedszkola, bo nie było dzieci. Minęło kilkanaście lat i brakuje przedszkoli – tłumaczy Renata Janicka z Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Krakowie. – Niż w szkołach podstawowych już się kończy. Osiągnął dołek i pójdzie w górę. W gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych idziemy jeszcze w stronę niżu. Według danych lubelskiego kuratorium, w klasach pierwszych w szkołach podstawowych było w tym roku 20 811 uczniów, w klasach szóstych ponad 21,5 tys., a w trzecich klasach gimnazjum ponad 24,7 tys.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama