Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

21 lekarzy odpowie za łapówki. Wpadli, bo ich nazwiska były w zeszycie

Za drobne kwoty pomagali w wyłudzeniu kilkuset tysięcy złotych rent. Wpadli, bo ich nazwiska zapisywała sobie w zeszycie pośredniczka.
21 lekarzy odpowie za łapówki. Wpadli, bo ich nazwiska były w zeszycie
(Archiwum)
Prokuratura poinformowała w poniedziałek o oskarżeniu 21 lekarzy z lubelskich przychodni. Mieli brać łapówki w zamian za wystawianie fałszywych zaświadczeń, potwierdzających, że leczyli pacjentów. Potem takie dokumenty w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych i Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego służyły do wyłudzania rent. Ta sprawa to odprysk zakrojonego na szeroką skalę śledztwa dotyczącego wyłudzania rent z lubelskiego ZUS i KRUS. Zaczęło się przed kilku laty od zatrzymania mieszkanki Lublina. Kobieta pośredniczyła pomiędzy ubiegającymi się o renty a lekarzami. Ci ostatni za pieniądze wystawiali zaświadczenia, w których poświadczali, że rzekomo leczyli przyszłych rencistów. Wpisywali tam fikcyjne schorzenia. Kobieta prowadziła działalność na tak dużą skalę, że żeby się nie pogubić, zapisywała kto, za ile i komu wystawił fałszywe zaświadczenie. Policjanci znaleźli notes z takimi zapiskami. Na początku prokuratura oskarżała rencistów o wyłudzenie nienależnych świadczeń. Na ławę oskarżonych trafiło wówczas kilkaset osób. Procesy miało też kilku lekarzy oraz pracownica ZUS za załatwianie nienależnych rent. Teraz przyszedł czas na kolejnych. – Oskarżeni lekarze przeważnie nawet nie widzieli pacjentów, którym wystawiali zaświadczenie o leczeniu – mówi Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Wynikało z nich, że ich pacjenci nie są zdolni do pracy. Medycy za wystawienie fałszywych zaświadczeń brali od 50 do kilkuset złotych. Prokuratura Okręgowa w Lublinie postawiła im ponad 90 zarzutów brania łapówek, pomocnictwa w wyłudzeniach i poświadczenia nieprawdy w latach 1999–2005. Wystawione przez nich dokumenty pomogły w wyłudzeniu świadczeń pobieranych potem latami. Dzięki nim niektórzy renciści dostali w sumie po kilkadziesiąt tysięcy złotych. – Straty ZUS z tytułu wyłudzonych świadczeń rentowych wynoszą kilkaset tysięcy złotych – informuje Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Część z oskarżonych lekarzy jest już na emeryturach. 15 z nich dobrowolnie poddało się karze i zgodziło na wyroki skazujące bez prowadzenia procesu. Jeśli zaakceptuje je sąd, dostaną kary więzienia w zawieszeniu i grzywny. Sześciu lekarzy nie przyznało się do winy. Będą sądzeni w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama