Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Lukratywny przetarg na most w Kamieniu do powtórki?

Czy lukratywny przetarg na przeprawę w Kamieniu na Wiśle trzeba będzie powtórzyć? Jedna z przegranych firm uważa, że zwycięzca wybudował wcześniej most o trzy metry za krótki, żeby teraz starać się o lubelski kontrakt.
Lukratywny przetarg na most w Kamieniu do powtórki?
Energopol przedstawił ofertę najkorzystniejszą finansowo. Za budowę mostu chciał 209 mln zł. Najdroż
Przeprawę przez Wisłę ma wybudować szczeciński Energopol. Jego ofertę pod koniec czerwca wybrał spośród 11 innych Zarząd Dróg Wojewódzkich. Okazało się, że wynik oprotestowała firma Bilfinger Berger. Poszło o doświadczenie zwycięzcy. W specyfikacji urzędnicy zapisali, że firmy walczące o kontrakt muszą mieć na koncie budowę co najmniej 400-metrowej przeprawy. Tymczasem, według Bilfingera, Energopol wybudował most… o trzy metry krótszy. We wtorek nie udało się nam uzyskać komentarza Energopolu. Jednak z wyjaśnień, jakie dotarły z tej firmy do Urzędu Marszałkowskiego, wynika, że długość kwestionowanego mostu zależy od sposobu liczenia. I przy uwzględnieniu konstrukcji wjazdowej przeprawa ma ponad 400 metrów. – Kto ma rację, rozstrzygnie Krajowa Izba Odwoławcza – tłumaczy Beata Górka, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. W najgorszym scenariuszu KIO może zdecydować o powtórce przetargu. Jak to możliwe, że trzech brakujących metrów nie zauważyła komisja przetargowa? Od otwarcia kopert do wyboru Energopolu minął miesiąc. – Oferenci oświadczają, że spełniają nasze warunki. Także dotyczące referencji. My nie mamy narzędzi, żeby to sprawdzić – zapewnia Górka. – Wolałbym być carem Mikołajem, ale żyjemy w państwie demokratycznym i uczestnicy przetargów mają prawo do odwołania. Naszym zdaniem, na sto procent dobrze wybraliśmy ofertę. Niech oceni to niezależny organ, czyli KIO – komentuje Jacek Sobczak (PO), członek zarządu województwa odpowiadający za inwestycje. Most na Wiśle wraz z drogami dojazdowymi ma być gotowy w ostatnim kwartale 2014 roku. Budowa jest łakomym kąskiem i urzędnicy przekonują, że przetargowe protesty wkalkulowali w harmonogram inwestycji. – Formalnie mamy 15 dni na rozpatrzenie sprawy. W większości przypadków dotrzymujemy terminu. W skomplikowanych kwestiach orzeczenie ogłaszane jest po miesiącu, a w przypadku udziału biegłego po kilku miesiącach – tłumaczy Małgorzata Stręciwilk z KIO. – Inwestycja się nie opóźni – zapewnia Górka. I dodaje: Prace i tak możemy zacząć dopiero we wrześniu po okresie lęgowym ptaków.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama