Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Gdy gromy biją z nieba: Co robić podczas burzy?

W dzień upał nie odpuszcza. A wieczorem, gdy robi się odrobinę chłodniej, zaczynają się ulewy i burze. Często z gradem.
Gdy gromy biją z nieba: Co robić podczas burzy?
(Artur Ciepłowski)
Upalna pogoda ma się utrzymać aż do wtorku. – Z najnowszego komunikatu Centralnego Biura Prognoz Meteorologicznych wynika, że upały i towarzyszące im lokalne burze potrwają do 10 lipca – mówi Włodzimierz Stańczyk, szef Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. – Na szczęście, do tej pory te zjawiska nie miały u nas tak groźnego charakteru jak w województwie warmińsko-mazurskim. Ale na pewno będą straty w uprawach, zalanych zostało kilka piwnic i garaży, były też niewielkie awarie sieci energetycznych. Czwartkowy komunikat nie jest pierwszy. Tydzień temu synoptycy ostrzegali, że upał utrzyma się do 6 lipca, kilka dni później przedłużyli ostrzeżenie do ósmego, a wczoraj do 10 lipca. Wczoraj po południu termometr w Stacji Meteorologicznej UMCS na pl. Litewskim w Lublinie pokazywał prawie 30,5 stopnia, a temperaturę odczuwalną określał na blisko 33 stopnie. Oczywiście, w cieniu. Upałom towarzyszą intensywne burze. – Jeśli zaczyna cicho grzmieć to znaczy, że burza jest 20–30 km od nas. Wtedy trzeba obserwować kierunek poruszania się chmur, on daje odpowiedź czy nawałnica do nas dojdzie, czy nas ominie – opowiada Artur Surowiecki z Polskich Łowców Burz. ZOBACZ TAKŻE: Burze i grad w woj. lubelskim: Złamane drzewa, zalane piwnice (zdjęcia) Po nawałnicy, która przeszła nad naszym rejonem w nocy ze środy na czwartek strażacy interweniowali ok. 100 razy. Zgłoszenia dotyczyły głównie zalanych piwnic i powalonych drzew. Ratownicy byli wzywani też do pożarów spowodowanych przez pioruny. – W nocy dostaliśmy zgłoszenie, że w miejscowości Sobieszczany Kolonia pali się dach budynku gospodarczego – relacjonuje mł. bryg. Michał Badach z Komendy Miejskiej PSP w Lublinie. – Gospodarz zdołał wyprowadzić z budynku zwierzęta. Gaszenie trwało 2,5 godziny. Ranny został 17-latek, na szczęście, niegroźnie. – To jeden z sąsiadów – dodaje rzecznik lubelskich strażaków. Ratownicy gasili również pożar w Bęczynie. Ogień wybuchł w stodole. – Początkowo wyglądało to na samozapłon, później okazało się, że powodem była burza – tłumaczy kpt. Piotr Michałek, rzecznik kraśnickich strażaków. • poszukaj schronienia w budynku lub w wąwozie • jeśli nie masz możliwości, aby gdzieś się schronić, połóż się na ziemi • zdejmij z siebie metalowe przedmioty • nie rozmawiaj przez telefon komórkowy • nie pływaj ani i nie żegluj • nie stawaj pod drzewami, w pobliżu wysokich metalowych masztów, ani w pobliżu linii elektroenergetycznych • jeśli jedziesz samochodem, nie wysiadaj z niego. Auto doskonale chroni przed uderzeniem pioruna

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama