Dobry kolega. Okradł kompana, gdy ten zasnął
25-latek z gm. Poniatowa w sobotę świętował w barze nadejście weekendu. Kiedy przysnął w barze, został okradziony z portfela.
- 11.07.2012 17:54

Tego dnia mężczyzna był w barze ze swoim 64-letnim kolegą. Gdy 25-latek uciął sobie drzemkę pod barem, jego kompan ukradł mu portfel w którym było 300 złotych, karty bankomatowe i dowód osobisty. Pokrzywdzony wskazał osobę, która według niego go okradła.
Mundurowi zastali sprawcę jeszcze w barze, gdzie za skradzione pieniądze kupował sobie alkohol oraz papierosy. Mężczyzna przyznał się do kradzieży. Następnie wraz z policjantami trafił do swojego domu, gdzie spod poduszki wyjął ukryty wcześniej portfel. Policjanci odzyskali część skradzionych pieniędzy.
- 64-latek wyjaśnił stróżom prawa, iż ukradł portfel bo nie miał na chleb - relacjonuje Edyta Żur, rzecznik policji w Opolu Lubelskim.
Reklama













Komentarze