Reklama
Zabójcę zdradził ślad buta. To był sąsiad
Morderca zostawił odcisk buta w mieszkaniu zamordowanej 67-letniej Zofii K. z Zastowa Karczmińskiego w gminie Wilków. Okazało się, że to ślad sąsiada zabitej kobiety. Wczoraj Jerzy K. został skazany przez Sąd Okręgowy w Lublinie na 15 lat więzienia.
- 11.07.2012 19:45

5 kwietnia 2011 roku o godzinie 13 kobieta była jeszcze widziana przed domem. Mieszkała samotnie. Wieczorem krewny znalazł jej zwłoki. Została uduszona. Tego samego dnia został zatrzymany sąsiad kobiety – 51-letni Jerzy K. Mężczyzna miał w okolicy fatalną opinię, nadużywał alkoholu, był karany.
Podczas pierwszego przesłuchania mężczyzna twierdził, że nie pamięta, czy zabił kobietę. Potem mówił już stanowczo, że jest niewinny. W trakcie procesu kazał przesłuchiwać świadków, którzy stawiali go w dobrym świetle: zaprzeczali, żeby chodził po wsi z nożem i straszył napotkanych mieszkańców.
– Ludzie często nie pamiętają, co robili po alkoholu. Tracą pamięć, robią różne rzeczy a zdarza się, że dokonują zabójstw – uzasadniał wczorajszy wyrok sędzia Krzysztof Ogrodnik.
Jerzy K. został skazany, bo na miejscu zbrodni zostawił ślad. Krwawy odcisk odpowiadał podeszwie buta należącego do Jerzego K. Zamordowana miała pod paznokciami DNA należące do sąsiada. Jego DNA znaleziono również na bieliźnie zamordowanej.
– Te dowody jednoznacznie wskazują, że to Jerzy K. zamordował kobietę – stwierdził sędzia Ogrodnik.
Prokuratura w Opolu Lubelskim domagała się dla Jerzego K. kary 15 lat więzienia. Mężczyzna wysłuchał wyroku bez cienia emocji.
Orzeczenie jest nieprawomocne.
Reklama













Komentarze