Młyn po remoncie wizytówką Garbowa
Stojący przy ruchliwej trasie Lublin-Warszawa obiekt, zwany młynem lub spichlerzem, dziś może być wizytówką miejscowości.
- 15.08.2012 18:42

Jeszcze do niedawna stał zdewastowany i wiele lat niszczał. Gmina nie mogła podjąć żadnych kroków, bo obiekt znajdował się w zasobach Agencji Nieruchomości Rolnych. Agencja z kolei czekała, aż wyjaśni się sprawa roszczeń do tego budynku, jakie wysuwała spadkobierczyni byłych właścicieli – Maria Gordon-Smith.
Wreszcie, kiedy sytuacja prawna została uregulowana, obiekt został sprzedany, ale znajduje się pod nadzorem konserwatorskim.
– Nas nie byłoby stać na kupienie go i na kosztowny remont – wyjaśnia Kazimierz Firlej, wójt gminy Garbów. – Jesteśmy bardzo zadowoleni, że dawny młyn ma nowego właściciela, bo teraz jest sukcesywnie remontowany i wygląda coraz ładniej. My uporządkowaliśmy teren wokół budynku, zbudowaliśmy tam chodniki i drogę za 700 tys. zł (w ramach tzw. schetynówki), są parkingi, założony został trawnik. W obiekcie już czynny jest market spożywczy, wkrótce pewnie będą inne sklepy i zakłady usługowe. Kilka osób znalazło tam zatrudnienie. Myślę, że Garbów poprawił swój wizerunek.
Reklama













Komentarze