Trzech podejrzanych wpadło w środę. Policjanci z Lublina namierzyli ich w Tarnobrzegu. Zatrzymano 58-letniego mieszkańca Lublina, 21-latka z Krakowa oraz 21-letnią kobietę z Katowic.
- Przy zatrzymanych odnaleziono 20 tys. zł oraz biżuterię pochodzącą z oszustw - mówi Renata Laszczka-Rusek, rzecznik lubelskiej policji. - Jeszcze w środę zatrzymani przewiezieni zostali do Lublina. Z naszych ustaleń wynika, że oszuści mają na swoim koncie szereg przestępstw, do których doszło na terenie całego kraju. Ostanie z nich miało miejsce 3 marca w Krakowie.To kolejne zatrzymania do śledztwa prowadzonego przez policjantów z lubelskie komendy miejskiej. W piątek zatrzymali 24-latka. Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty. Na początku stycznia oszukał dwie mieszkanki Lublina. Kobiety straciły w sumie 25 tys. zł.
- Były przekonane, że pomagają swoim bliskim, którzy uczestniczyli w wypadku drogowym - wyjaśnia Laszczka-Rusek.
Do tej pory wszyscy 4 podejrzani usłyszeli w sumie kilkanaście zarzutów. Do większości przestępstw doszło w naszym regionie. Sprawa jest rozwojowa. Policjanci zapowiadają nowe zarzuty i kolejne zatrzymania. Za oszustwo grozi do 8 lat więzienia.
Mają kolejnych fałszywych "wnuczków". Wśród nich mieszkaniec Lublina
Policjanci z Lublina i Krakowa zatrzymali kolejne osoby, zamieszane w wyłudzenia metodą "na wnuczka". Oszuści wpadli w Tarnobrzegu. Mieli przy sobie 20 tys. zł i biżuterię pochodzącą z przestępstw.
- 05.03.2015 13:30

Reklama













Komentarze