Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Poprzeczka zatrzymała Orlęta Radzyń Podlaski, pech Chełmianki

Nowy sezon na razie nie układa się po myśli radzyńskich Orląt. Biało-zieloni po środowym laniu ze Stalą Rzeszów (0:4) tym razem ulegli Sokołowi Sieniawa 1:2
Poprzeczka zatrzymała Orlęta Radzyń Podlaski, pech Chełmianki
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Drużyna Damiana Panka chciała się zrehabilitować za wpadkę w środku tygodnia. Niestety już w 17 minucie musiała odrabiać straty. W sytuacji sam na sam znalazł się Tomasz Wilusz i bez problemów minął bramkarza rywali, a po chwili wpakował piłkę do siatki. Kolejne minuty były szalone, bo kibice szybko obejrzeli dwie bramki. Najpierw przyszło wyrównanie, a premierową bramkę w nowych barwach zapisał na swoim koncie Damian Szpak, który wykorzystał drzemkę obrońców rywali.

Niestety Orlęta z remisu cieszyły się dosłownie 120 sekund. Szybko faulowany w polu karnym gospodarzy był Patryk Szewc, a z 11 metrów nie pomylił się Tomasz Walat. Do przerwy więcej goli już nie było, ale z rzutu wolnego w poprzeczkę trafił Rafał Borysiuk. Po zmianie stron nadal Sokół utrzymywał skromne prowadzenie. W samej końcówce goście mogli jednak nawet... wygrać. Zamiast do siatki duet napastników z Radzynia Podlaskiego obijał jednak poprzeczkę. Najpierw zrobił to Szpak, a po chwili wyczyn kolegi skopiował Kamil Groborz.

– Nie powinniśmy tego przegrać. Remis, to było minimum, z czym powinniśmy wracać z Sieniawy. Rzadko zdarza się, żeby trzy razy trafić w poprzeczkę. Ogólnie słabo wystartowaliśmy, ale jeszcze za wcześnie, żeby nas skreślać. Wierzę, że wkrótce wszystko wróci do normy i będzie dobrze – mówi Rafał Borysiuk.

Sokół Sieniawa – Orlęta Radzyń Podlaski 2:1 (2:1)

Bramki: Wilusz (17), Walat (25-karny) – Szpak (22).

Sokół: Lipiec – Siwy, Walat, Tetlak, Skała, Flis (77 Leśniowski), Bańka, Wilusz (62 Szymanek), Trawka, Szewc (90+3 Bursztyka), Jędryas (85 Sowiński)

Orlęta: Wójcicki – Ebert, Zarzecki, Konaszewski, Szymala (65 Leszkiewicz), Milcz (46 Król), Mielniczuk, Borysiuk, Zmorzyński (72 Kot), Groborz, Szpak.

Żółte kartki: Siwy, Sowiński, Tetlak – Zarzecki, Kot.

Sędziował: Myć (Lublin). Widzów: 300.

CHEŁMIANKI PROBLEM ZE SKUTECZNOŚCIĄ

Stare piłkarskie porzekadło mówi, że suma szczęścia zawsze wychodzi na zero. Gracze Chełmianki mają jednak zupełnie inne zdanie, po tym, jak w sobotę przegrali w Krośnie 0:2.

To trzecia z rzędu porażka biało-zielonych. Znowu drużyna Artura Bożyka mogła i powinna pokusić się o zdobycie choćby jednego punktu. Po pierwszej połowie na tablicy wyników był bezbramkowy remis. Goście fatalnie wznowili za to grę. Już w 47 minucie po dośrodkowaniu z lewego skrzydła w polu karnym bardzo pechowo interweniował Marek Grzywna, który umieścił piłkę we własnej bramce.

W kolejnych fragmentach Chełmianka musiała ruszyć do ataku i to zrobiła. Już w 53 minucie do wyrównania mógł doprowadzić Kacper Kowalski, niestety główkował nad poprzeczką. W 70 minucie podobną szansę miał Michał Kobiałka, ale i on nie potrafił umieścić piłki w siatce.

Przyjezdni naciskali i naciskali, a najlepszą okazję na gola stworzyli sobie w samej końcówce. W polu karnym dobrze znalazł się Piotr Wójcik i idealnie wyskoczył do piłki, tym razem świetnie spisał się jednak bramkarz rywali i zamiast gola piłkarze trenera Bożyka musieli obejść się smakiem. Tym bardziej, że chwilę później dobił ich Marek Fundakowski.

Karpaty Krosno – Chełmianka Chełm 2:0 (0:0)

Bramki: Grzywna (47-samobójcza), Fundakowski (90).

Karpaty: Stępień –Kapuściński, Chmielowski, Nikanowicz, Piątkowski (62 Telesz), Siepierski, Walaszczyk, Kasza (62 Skiba), Sikorski (76 Jarząb), Zaremba (71 Fundakowski), Buczek.

Chełmianka: Kijańczuk – Patryk Mazurek (56 Bednarek), Grzywna, Krzyżak, Kwiatkowski, Fornal, Kobiałka, Koprucha (46 Kowalski), Wójcik, Tomalski, Prytuliak.

Żółte kartki: Chmielowski, Kasza – Wójcik.

Sędziował: Mateusz Warzocha (Rzeszów). Widzów: 400.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama