Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Karpiński i Hetman: nic nie zagraża koalicji PO i PSL w sejmiku

Koalicja PO i PSL w sejmiku województwa jest stabilna i nic jej nie zagraża. Tak lubelscy liderzy obu ugrupowań komentują pogłoski dotyczące planu PiS na przejęcie władzy w regionie.
Karpiński i Hetman: nic nie zagraża koalicji PO i PSL w sejmiku
Włodzimierz Karpiński i Krzysztof Hetman (fot. Dorota Awiorko)

– Wbrew złośliwym plotkom nadal jesteśmy i pracujemy razem. Umówiliśmy się na cztery lata i po obu stronach jest absolutna wola, aby tę umowę wypełnić do ostatniego dnia kadencji samorządu – mówi europoseł Krzysztof Hetman, prezes Zarządu Wojewódzkiego PSL w Lublinie. – Nie dziwimy się, ze takie głosy się pojawiają, dlatego chcemy pokazać, że nic się nie dzieje, pracujemy normalnie i chcemy zrealizować wszystko to, co sobie założyliśmy.

– Dzisiaj potwierdzamy tę współpracę, żeby przeciąć wszelkie spekulacje. Ta koalicja została zawarta nie dla apanaży i splendoru, a dla podnoszenia stopy życiowej mieszkańców województwa – wtóruje Hetmanowi poseł Włodzimierz Karpiński, przewodniczący Zarządu Regionu Lubelskiego PO.

Spekulacje dotyczące planów Prawa i Sprawiedliwości w sprawie przejęcia władzy w sejmikach zaczęły narastać po wygraniu przez tę partię wyborów parlamentarnych. Jeden ze scenariuszy zakładał doprowadzenie do przyspieszonych wyborów samorządowych. Inny mówił o nawiązaniu koalicji z PSL.

– Nikt do mnie nie dzwonił, ani nie zgłaszał się z żadną propozycją. Jeśli ktoś zadzwoni? Liczę na taki telefon, ponieważ kiedy utworzy się rząd PiS, w oczywisty sposób samorząd województwa będzie musiał podjąć taką współpracę. Ale rozmowy o tym, jak ona powinna przebiegać są rolą marszałka i całego zarządu – mówi europoseł Hetman. – Ja na pewno nie stoję tu po to z przewodniczącym Karpińskim, żebym jutro miał rozmawiać na temat koalicji w sejmiku z kolegami z PiS – dodaje.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama