PolskiBus chciał jeździć z Lublina do stolicy nie pięć jak obecnie, a jedenaście razy dziennie. Przewoźnik ma swoją siedzibę na Mazowszu więc postępowanie w tej sprawie prowadzi Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego. Z racji tego jednak, że chodzi o połączenia z Lublina, w procedurze uczestniczy także marszałek województwa lubelskiego. Wniosek o nowe kursy przewoźnik złożył we wrześniu, decyzja w tej sprawie miała zapaść w połowie listopada, ale urzędnicy z Lublina sprawy nie rozpatrzyli do dziś.
W międzyczasie firma zmodyfikowała swoje plany – teraz chce kursować do Warszawy osiem razy dziennie. W minionym tygodniu PolskiBus złożył wniosek uwzględniający sugerowane przez urzędników zmiany godzin odjazdów. Te zaproponowane przez PolskiBus kolidowały z kursami innych przewoźników.
– Nasze sugestie zostały uwzględnione. Wygląda na to, że jeszcze w tym roku postępowanie się zakończy – mówi Beata Górka, rzecznik prasowy marszałka.
To jednak nie jest tak oczywiste, bo urząd dopuścił jako stronę w tym postępowaniu stowarzyszenie Lexmid, które już wcześniej blokowało działania firmy PolskiBus w Lublinie.
– Stroną może być każdy, kto ma prawny interes w tej sprawie – tłumaczy Górka. – Stowarzyszenie ma w statusie m.in. ochronę praw konsumentów, walkę z nieuczciwą konkurencją i działanie na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Nie mamy wiedzy, żeby było związane z jakimikolwiek firmami transportowymi.
– Wygląda to tak, jakby to stowarzyszenie dyktowało warunki obsługi tras przez firmy przewozowe – komentuje Piotr Pogonowski, dyrektor marketingu i komunikacji w firmie PolskiBus.
Zarejestrowane w 2013 r. stowarzyszenie w sierpniu doprowadziło do likwidacji obsługiwanych przez PolskiBus połączeń z Lublina do Rzeszowa. Teraz na wniosek Lexmidu Samorządowe Kolegium Odwoławcze zajmuje się linią P20 Lublin-Kraków. Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła, ale przewoźnik nie ukrywa, że spodziewa się podobnego rozstrzygnięcia jak w przypadku kursów do Rzeszowa.
Dlatego 11 stycznia połączenia do Krakowa zostaną zawieszone. Niewykluczone, że podobny los spotka wszystkie trasy PolskiegoBusa z Lublina.
– Jeśli sprawa potoczy się tak, jak w przypadku trasy Lublin-Rzeszów, to nie wykluczamy, że będziemy zmuszeni znieść wszystkie kursy z Lublina – zapowiada Pogonowski.
Wcześniej przewoźnik wiązał z Lublinem duże nadzieje. Planował nawet utworzenie tu swojej bazy. Wiązałoby się to z uruchomieniem połączeń m.in. do Poznania, Katowic czy Pragi.
PolskiBus a busy
Na rynku PolskiBus wygrywa nie tylko konkurencyjnymi cenami, ale i komfortem jazdy. Kupując bilet odpowiednio wcześniej można za niego zapłacić tylko 1 zł. Charakterystyczne czerwone autobusy są wyposażone w toaletę, klimatyzację, wi-fi i gniazdka elektryczne. Na wybranych trasach podróżni dostają też poczęstunek.

Komentarze