Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dlaczego odwołano prof. Starosławską? Konflikt z dyrektor COZL trwał od dawna

Nienależyte wywiązywanie się z obowiązku profesjonalnego i gospodarnego zarządzania centrum, doprowadzenie do jego trudnej sytuacji finansowej, brak odpowiedniej współpracy z zarządem województwa – to główne powody wypowiedzenia umowy o pracę prof. Elżbiecie Starosławskiej, dyrektor Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. Pomiędzy nią a jej zwierzchnikami do zgrzytów dochodziło od dłuższego czasu.
Dlaczego odwołano prof. Starosławską? Konflikt z dyrektor COZL trwał od dawna

Jak podkreślał członek zarządu województwa Arkadiusz Bratkowski, czarę goryczy przelało niedawne życzenie prof. Starosławskiej dotyczące przekazania 20 mln zł na dodatkowe prace przy rozbudowie centrum. 

Ale w uzasadnieniu wypowiedzenia umowy czytamy też o przesłankach związanych z doprowadzeniem do trudnej sytuacji finansowej szpitala. Powodem takiego stanu rzeczy jest m.in. zatrudnienie personelu na nowopowstałych oddziałach, na których finansowanie szpital nie miał zagwarantowanych kontraktów z NFZ. Chodzi o oddziały oferujące świadczenia nieonkologiczne: urologię, chirurgię ogólną, laryngologię, chirurgię plastyczną i ortopedię. Od 1 lipca 2015 pani dyrektor zatrudniła na nich 167 osób, w tym blisko sto na czas nieokreślony. Dodatkowo o 86 osób zwiększono zatrudnienie do realizacji świadczeń onkologicznych.

Zdaniem zarządu województwa o złych decyzjach prof. Starosławskiej świadczy też spadek przychodów centrum w 2015 roku o ponad 8 mln zł. Kolejna z uwag dotyczy też braku reakcji podczas ubiegłorocznych protestów związkowców z COZL pod Urzędem Marszałkowskim w związku z brakiem kontraktów z NFZ. Pani dyrektor nie wyjaśniając manifestantom, że marszałek i zarząd województwa nie są adresatami ich żądań, „dopuściła tym samym do nieuprawnionych i całkowicie nieuzasadnionych wystąpień i protestów”.

Z kolei wcześniej, mimo nacisków Urzędu Marszałkowskiego pani dyrektor nie chciała zdradzić, skąd pochodzi kwota 150 tys. zł z tytułu dodatkowych umów, jaką zawarła w swoim oświadczeniu majątkowym.

Odmawiała też ujawnienia wynagrodzenia, jakie otrzymał prof. Stanisław Popek za wykonanie ekspertyzy kolorystycznej nowych budynków COZL, w której pozytywnie ocenił powszechnie krytykowaną kolorystykę obiektów. Te dwa przypadki zdaniem zarządu miały już tylko marginalne znaczenie.

Pod koniec lipca ubiegłego roku prof. Starosławskiej zabrakło wśród dyrektorów podległych marszałkowi szpitali, którym przyznano nagrody roczne. W podobnej sytuacji był tylko szef szpitala w Chełmie, ale w jego przypadku powodem było to, że swoją placówką kierował zbyt krótko, bo zaledwie od kilku miesięcy. Natomiast przed tygodniem marszałek cofnął pani profesor zgodę na łączenie funkcji dyrektora i kierownika oddziału onkologii klinicznej.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama