Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kiepski wizerunek Lublina. Miasto niby przyjazne, ale źle postrzegane

Żyje się tu dobrze, inwestorzy łatwo znajdą wykształcone kadry, choć uczelnie są poniżej średniej. Inwestorów byłoby więcej, gdyby nie kiepski wizerunek miasta będący jego najgorszą stroną. Tak wypadł Lublin w zaprezentowanym wczoraj raporcie o metropoliach.
Kiepski wizerunek Lublina. Miasto niby przyjazne, ale źle postrzegane
Deptak w Lublinie

Raport opracowała firma doradcza PwC. – To nie jest ranking – zastrzega Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC. Tłumaczy, że ciężko przyznawać punkty miastom tak różnym jak Lublin i Warszawa. Analitycy wzięli pod lupę siedem kategorii: instytucje, ludzie, inwestycje, jakość życia, wizerunek, infrastruktura, finanse.

Nasze plusy

Największym plusem jest jakość życia w Lublinie i tylko w tej kategorii przekraczamy średnią dla badanych 12 miast*. To zasługa m.in. * czystego powietrza * najwyższej liczby lekarzy przypadających na 1000 mieszkańców * przeciętnego czasu oczekiwania na wizytę u specjalisty * dobrej zdawalności matur * niskiej przestępczości * małej liczby wypadków. I tego, że uliczne korki są ponoć mało uciążliwe.

Jednocześnie firma zauważa, że lubelskie placówki zdrowotne słabo wypadają w rankingach, a uczelnie są w rankingach poniżej średniej. Czytamy też, że przydałoby się więcej terenów zielonych.

Urzędy słabo

W pięciu na siedem kategorii Lublin – zdaniem autorów raportu – zrobił postępy. Krok w tył zauważono tylko w kategorii „instytucje”. Mamy niezłe organizacje społeczne, miejskich aktywistów i sprawną policję, ale obrywa się Urzędowi Miasta, bo długo się u nas czeka na pozwolenie na budowę i za mało spraw da się załatwić przez internet.

W kategorii „ludzie” wypadamy nieźle: mamy względnie młode społeczeństwo, niemal 27 proc. mieszkańców ma wyższe wykształcenie, wielu z nas czyta prasę, sporo osób angażuje się w sprawy publiczne, ale... nie kwapimy się do zakładania firm, a bezrobocie, choć malejące, wciąż mamy wyższe od średniej.

Dużo sklepów mało mieszkań

Sporo do zrobienia jest w sprawie infrastruktury. Mamy przeciętną sieć dróg i ścieżek rowerowych, ale na minus zaliczono Lublinowi małe pokrycie miasta buspasami, co ogranicza sprawność komunikacji miejskiej, w autobusach i trolejbusach jest mało miejsc, przydałoby się też więcej mieszkań: na 1000 mieszkańców przypada ich 420.

Na ten sam 1000 mieszkańców przypada za to 894 mkw. powierzchni handlowej, podczas gdy średnia to 685 mkw.

Życie bez wsparcia

Poniżej przeciętnego poziomu (w przeliczeniu na głowę mieszkańca) plasują się dochody miasta, jako „stosunkowo wysoki” określono poziom wydatków (3,8 proc.) na obsługę zadłużenia miasta. Ratusz tłumaczył dług tym, że musi skądś brać pieniądze na wkład własny do inwestycji dotowanych przez Unię Europejską. I rzeczywiście: tylko Rzeszów, Trójmiasto, Wrocław i Warszawa skuteczniej ściągają unijne dotacje.

Autorzy raportu sugerują, by Ratusz pomyślał o tym, co będzie, gdy dotacje się skończą i starał się zawczasu pozyskiwać inwestorów. Kusić ich może duża liczba absolwentów kierunków technicznych oraz to, że w Lublinie płaci się stosunkowo mało. Mimo to zagraniczne firmy nie walą do nas drzwiami i oknami także dlatego, że miasto ma kiepski wizerunek, jest słabo zauważalne i zasługuje na znacznie więcej turystów, o których trzeba się postarać. Jako pozytywny przykład tych starań wymienione są Inne Brzmienia i Noc Kultury.

Miasto: Zrobiliśmy postępy

– W porównaniu z tym, co jest w raporcie już zrobiliśmy postępy – komentuje Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Tłumaczy, że znacznie lepsza jest oferta dla inwestorów, spodziewa się dużej promocji w przyszłym roku z racji miejskiego jubileuszu i młodzieżowego Euro i przyznaje, że do zbudowania zostało jeszcze wiele.

* Badaniem objęto:, Bydgoszcz, Trójmiasto, Szczecin, Poznań, Wrocław, Łódź, Katowice, Kraków, Rzeszów, Lublin, Warszawę i Białystok.

Nasze plusy

Największym plusem jest jakość życia w Lublinie i tylko w tej kategorii przekraczamy średnią dla badanych 12 miast*. To zasługa m.in. * czystego powietrza * najwyższej liczby lekarzy przypadających na 1000 mieszkańców * przeciętnego czasu oczekiwania na wizytę u specjalisty * dobrej zdawalności matur * niskiej przestępczości * małej liczby wypadków. I tego, że uliczne korki są ponoć mało uciążliwe.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama