Gorsza wiadomość jest taka, że w tegorocznym budżecie Lublina zapisano tylko pieniądze na „dokumentację przyszłościową”, ale nie na samą budowę.
Wyczekiwana droga z prawdziwego zdarzenia ma biec od skrzyżowania z al. Warszawską aż do granicy miasta. Teraz są tu przede wszystkim wertepy.


Komentarze