Chodzi o zdarzenie z 16 czerwca, kiedy to 38-latka na ulicy Onyksowej najpierw uderzyła w krawężnik, a a następnie w zaparkowane pojazdy. Świadkowie mieli problem, żeby ją ocucić. Kobieta twierdziła, że musiała na chwilę stracić przytomność. Wątpliwości rozwiało badanie alkomatem, które wykazało stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu przekraczające 0,25 mg/l. To poziom, który zgodnie z przepisami prawa oznacza stan nietrzeźwości i może skutkować odpowiedzialnością karną.
Po przedstawieniu prawniczce zarzutu spowodowania kolizji drogowej pod wpływem alkoholu, funkcjonariusze zatrzymali jej prawo jazdy, a prokurator wydał postanowienie o zabezpieczeniu majątkowym w wysokości 10 tys. zł. Kwota ta ma zabezpieczyć ewentualne przyszłe kary i grzywny.
Renata H.-S. została przesłuchana i przyznała się do winy. W środowisku jest rozpoznawalnym i cenionym radcą prawnym.
– Z uwagi na wykonywany przez podejrzaną zawód zaufania publicznego, o przedstawieniu zarzutów oraz prowadzonym postępowaniu karnym prokuratura oficjalnie powiadomiła Ministra Sprawiedliwości, a także właściwy samorząd zawodowy (Okręgową Izbę Radców Prawnych) – mówi prok. Marcin Kozak z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Prokuratura zdecydowała, że na tym etapie nie będzie stosować wobec kobiety dodatkowych środków zapobiegawczych, takich jak dozór policji czy poręczenie majątkowe. Jak wskazano, wpływ na tę decyzję miało zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania oraz postawa procesowa podejrzanej.
Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 3 lat. Sąd może również orzec obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów.

Komentarze