Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

CBA prześwietla oświadczenia majątkowe senatora Grzegorza Czeleja. "Ktoś robi mi czarny PR"

Centralne Biuro Antykorupcyjne przygląda się oświadczeniom majątkowym lubelskiego senatora, do niedawna wicemarszałka Senatu Grzegorza Czeleja (PiS). – Ktoś robi mi czarny PR – twierdzi polityk
CBA prześwietla oświadczenia majątkowe senatora Grzegorza Czeleja. "Ktoś robi mi czarny PR"
Według oświadczenia majątkowego za 2015 rok senator Czelej ma m.in. trzy domy o wartości 3,72 mln zł i trzy kredyty na ponad 5 mln zł

Autor: Dorota Awiorko / Archiwum

Z funkcją wicemarszałka Czelej pożegnał się w czwartek 20 kwietnia. Jak tłumaczył, rezygnację złożył ze względów prywatnych. Jednak nieoficjalnie mówiło się, że powody dymisji były polityczne.

Wymieniano m.in. konflikt z ministrem infrastruktury i budownictwa Andrzejem Adamczykiem i wiceministrem Jerzym Szmitem, którzy w projekcie nowej ustawy o transporcie nie uwzględnili proponowanych przez Czeleja ułatwień dla małych i średnich firm przewozowych. Mówiono także o słabnącej pozycji senatora w partyjnych strukturach, wyrazem czego było m.in. pozbawienie go stanowiska w zarządzie PiS w okręgu lubelskim. 

Z kolei pod koniec ubiegłego tygodnia TVN24 podała, że powód dymisji mógł być inny. Jak dowiedzieli się dziennikarze stacji, oświadczeniom majątkowym senatora Czeleja przyglądają się agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

– To mógł być powód jego rezygnacji z funkcji wicemarszałka. Już od jakiegoś czasu mówiło się, że CBA wzięło na celownik jego firmę – mówi nam jeden z polityków związanych z PiS.

Sam Czelej zapewnia, że nie ma niczego do ukrycia. – Chętnie złożę wszelkie wyjaśnienia. Moje oświadczenia od kilku lat są podobne i nie ma w nich nic nowego i niezwykłego. Osoby będące na stanowiskach, które zajmowałem, są pod szczególnym nadzorem i nie ma nic dziwnego w tym, że służby to sprawdzają – mówi parlamentarzysta dodając, że o sprawie dowiedział się z mediów.

Zaprzecza też pogłoskom, według których miałby zostać usunięty z PiS. – Kilka dni temu rozmawiałem z prezesem Jarosławem Kaczyńskim i o niczym takim nie wspominał. Także marszałek Senatu Stanisław Karczewski w rozmowie z TVN24 powiedział, że nic o tym nie wie. A przecież należy do ścisłego kierownictwa partii i miałbym taką wiedzę. Domyślam się, że ktoś robi mi czarny PR – twierdzi Czelej.

Jak twierdzi nasz informator, zainteresowanie CBA może mieć związek z prowadzoną przez senatora działalnością wydawniczą. Polityk jest założycielem Wydawnictwa Czelej, które specjalizuje się w tematyce medycznej.

Jednym z jego największych przebojów wydawniczych była książka poświęcona odchudzaniu autorstwa Konrada Gacy. Grzegorz Czelej zostając wicemarszałkiem Senatu udziały w firmie przekazał żonie i matce.

Do wydawnictwa należy też jego spółka „Słowa i Myśli”. A niebawem Czelej ma wydać album prezentujący historię rodziny Kaczyńskich. Senator niedawno zapowiadał, że teraz będzie miał możliwości prawne i czas, żeby dokończyć ten projekt.

Co ma senator?

Dieta i uposażenie senatorskie – 194 tys. zł

300 tys. zł przychodu z tytułu najmu nieruchomości

Udziały w spółce Wydawnictwo Czelej sp. z o.o. – 123 tys. zł

3 domy o łącznej wartości 3,72 mln zł

Oszczędności – 120 tys. zł

Inne nieruchomości – 266 tys. zł

Trzy kredyty hipoteczne na 1,325 mln franków szwajcarskich (przy obecnym kursie to ok. 5,161 mln zł)

z oświadczenia majątkowego senatora Grzegorza Czeleja za 2015 rok


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama