Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Studenckie Konfrontacje Filmowe 2013 (program)

Jubileuszowa, XX edycja jedynego w Lublinie filmowego festiwalu zaczyna się 1 marca. Od środy (27 lutego) sprzedaż karnetów na 17 pokazów w Kinie Studyjnym \"Chatka Żaka”.
Studenckie Konfrontacje Filmowe 2013 (program)
TO TYLKO WIATR reż.: Benedek Fliegauf (Materiały dystrybutora)
Cykl projekcji rozpocznie czarno-biały, osadzony w konwencji kina niemego, portugalski melodramat \"Tabu” Miguela Gomesa. Ten na pozór zniechęcający ociężałą formą film nabiera jednak wigoru, rozkręca się, a w końcu wciąga emocjonalnie i może nawet – jak sugerują recenzenci - budzić podziw. \"Tabu” będzie jednym z 16 filmów reprezentujących kino europejskie. Jedynym filmem spoza Europy będzie kanadyjski hitu ostatniego sezonu \"Monsieur Lazar” Philippe Falardeau. Zgodnie z linią programową Studenckich Konfrontacji Filmowych niemal wszystkie filmy po raz pierwszy trafią na lubelski ekran, a pięć z nich zostanie pokazanych przed ich ogólnopolską premierą. Są to zdobywcy nagród na festiwalach w Berlinie (\" Barbara”), Cannes (\"W pół drogi”), czy Wenecji (\"RAJ: Wiara”). - Wśród proponowanych przez nas filmów uwagę zwróci kino włoskie za sprawą dwóch filmów Pupi Avatiego, zabrzmią echa Sputnika Nad Polską (\"Portret o zmierzchu”) czy Wyżu znad Skandynawii (\"JACKPOT”). Nie zabraknie nowofalowego akcentu rumuńskiego (\"Wszyscy w naszej rodzinie”). A polskim akcentem będzie najlepszy dokument ostatniego festiwalu w Warszawie, kontrowersyjny \"FUCK FOR FOREST” – zachęcają organizatorzy jubileuszowej edycji imprezy. A gdyby z racji urodzin Studenckich Konfrontacji Filmowych ktoś się zastanawiał dlaczego w ogóle one w Lublinie powstały – wyjaśniamy. Okazuje się, że pomysłu na organizację wydarzenia dostarczyła smutna rzeczywistość, kiedy to większość – uznanych już przez międzynarodowe gremia jurorów za wartościowe i wyjątkowe – tytułów konsekwentnie omijała Lublin. Postanowiono zmienić ten stan rzeczy i przeprawiać przez Wisłę filmy, które dotąd mogli oglądać jedynie ci, którzy pojechali na polski lub zagraniczny festiwal filmowy. Warto tu dodać, że chodzi o czasy przed Internetem, przed tanimi liniami lotniczymi i przed obecnością Polski w UE. Obok UMCS Studenckie Konfrontacje Filmowe organizuje lubelskie Stowarzyszenie Filmowe CinéEuropa, fundator Letniej Akademii Filmowej w Zwierzyńcu, które wraz z Kinem Studyjnym \"Chatka Żaka” UMCS i Dyskusyjnym Klubem Filmowym \"Bariera” przygotowuje program imprezy. Do kina na miasteczku uniwersyteckim będziemy chodzić prawie przez miesiąc, bo od 1 do 27 marca. Filmy nie są w każdy wieczór, trzeba uważać, żeby nic nie przegapić. No i sprawdzić kiedy jest początek projekcji bo raz jest to godz. 18, a raz 19 albo 20. Karnet na wszystkie 17 projekcji kosztuje 120zł. Bilety na pojedyncze seanse są po 15zł. Sprzedaż karnetów zaczyna się w środę 27 lutego. Program 1 marca g. 19.00 TABU reż.: Miguel Gomes Portugalia/Niemcy/Brazylia/Francja 2012 (111 min) Mimo że przypomina w sumie konwencjonalny romans, właśnie dzięki oryginalnej stylizacji i odważnym eksperymentom for-malnym przekracza granice romantycznego banału. Zyskuje metafizyczno-nostalgiczny wymiar, stając się bezkompromisową opowieścią o pamięci, upływie czasu, urojonym życiu, ważniejszym od codziennych doświadczeń w realu. 3 marca g. 19.00 PAN LAZHAR reż.: Philippe Falardeau Kanada 2011 (94 min) Ten kanadyjski film jest dramatem o ludziach, którzy żyją normalnie, ale noszą w sobie rozmaite traumy. A jednak \"Pan Lazhar\" nie przygnębia. Odwrotnie. Pozwala uśmiechnąć się, bo przypomina o solidarności, cieple, potrzebie zrozumienia i kontaktu z drugim człowiekiem. 4 marca g. 18.00 PORTRET O ZMIERZCHU reż.: Andżelina Nikonowa Rosja 2011 (105 min) Tryb \"twilight portrait\", czyli \"portret o zmierzchu\", to funkcja w aparacie pozwalająca na wykonywanie portretów w ciemnych miejscach - umożliwia zachowanie ostrości zdjęcia również w ciemności, bez utraty mrocznej atmosfery otoczenia. Tytuł udanego fabularnego debiutu Andżeliny Nikonowej odnosi się do jednej ze scen, w których główna bohaterka Marina (Olga Dychowiczna) robi takie zdjęcie mężczyźnie. 5 marca g. 19.00 KURCZAK ZE ŚLIWKAMI reż.: Vincent Paronnaud, Marjane Satrapi Francja/Niemcy/Belgia 2011 (93 min) Nowy film Marjane Satrapi (autorki doskonałego \"Persepolis”) zaczyna się jak perska opowieść, ale nie sposób nie dostrzec, że baśniowe motywy to przemyślany ornament i że tym razem najistotniejszym źródłem inspiracji był melodramat literacki i filmowy. Realizatorka czerpie śmiało z różnych źródeł, ze szczególnym uwzględnieniem francuskiego realizmu poetyckiego, także hollywoodzkich melodramatów w stylu Douglasa Sirka i niemieckiego ekspresjonizmu, ale ten eklektyzm stylistyczny przefiltrowany przez doświadczenia autorów powieści graficznych daje się przełknąć. 6 marca g. 18.00 W PÓŁ DROGI reż.: Andreas Dresen Niemcy/Francja 2011 (110 min) Bohater filmu nie ma jeszcze pięćdziesiątki. Kamera towarzyszy mu przez kilka miesięcy. Rejestruje bunt, strach, depresję, po-godzenie ze śmiercią. Powolne odchodzenie człowieka i ból jego rodziny – żony, dwojga dzieci, rodziców. Każdy przeżywa te miesiące inaczej, na swój sposób. Dresen pokazuje chwile czułości, żalu, ale też zniechęcenia i zniecierpliwienia. 7 marca g. 20.00 FUCK FOR FOREST reż.: Michał Marczak Polska/Niemcy 2012 (85 min) Cóż za paranoiczna sytuacja: przybysze z Europy - która według proroctwa Michela Houellebecqa w “Mapie i terytorium” zamieni się w przyszłości w porośnięty puszczą rezerwat - konfrontują się z Indianami, dla których liczy się postęp i technologia. Jaką pozycję zajmuje w tej konfrontacji autor tego pasjonującego dokumentu? Myślę, że sam jest poszukiwaczem i więcej w nim idealisty niż ironisty. W tym rzeczywiście przypomina Herzoga. Najciekawszy w jego filmie jest moment zaskoczenia, gdy na naszych oczach świat się komplikuje, a widz staje na rozdrożu i zaczyna wątpić w świętą sprawę ratowania Amazonii. 11 marca g. 18.00 CAFE DE FLORE reż.: Jean-Marc Vallée Kanada/Francja 2011 (120 min) W Paryżu lat 60. samotna matka Jacqueline (słusznie chwalona za tę rolę Vanessa Paradis) wychowuje kilkuletniego synka (Marin Gerrier) z zespołem Downa. Dla niej chłopiec jest całym światem, on zaczyna dzielić uczucia między matkę i koleżankę, również z zespołem Downa. Z kolei we współczesnej Kanadzie wrażliwy, chwilami wręcz pretensjonalny didżej Antoine (Kevin Parent) rozstaje się z żoną Carole (Hélène Florent), by znalazłszy nową miłość, męczyć się wyrzutami sumienia. 12 marca g. 19.00 TO TYLKO WIATR reż.: Benedek Fliegauf Węgry/Niemcy/Francja 2011 (91 min) Polacy mają swoje \"Pokłosie”, a Węgrzy \"To tylko wiatr” – przejmujący dramat społeczny o pogromach Cyganów, które miały miejsce nad Balatonem wcale nie tak dawno, bo cztery lata temu. Obrzucono wtedy koktajlami Mołotowa 16 budynków na obrzeżach małej mieściny. Oddano kilkadziesiąt strzałów z broni palnej. 55 osób zostało ciężko rannych, a sześć zamordowano. Węgrzy mają więc także powody, by ze wstydem wspominać swoją przeszłość. 13 marca g. 18.00 DŁUGIE DZIECIŃSTWO reż.: Pupi Avati Włochy 2010 (98 min) Avati po raz kolejny przygląda się bohaterom dotkniętym życiową skazą. Lino i Francesca stają się dla reżysera interesujący w momencie, gdy ich szczęście zostaje zakłócone. Powodem jest nieoczekiwana przypadłość mężczyzny. Znany dziennikarz sportowy coraz częściej skarży się na problemy z pamięcią, a diagnozy lekarskie bardzo szybko potwierdzają, że zapadł na chorobę Alzheimera. Natura tego schorzenia sprawia, że Lino zostaje odtrącony przez dawnych przyjaciół i współpracowników. 16 marca g. 19.00 RAJ: WIARA reż.: Ulrich Seidl Austria/Niemcy/Francja 2012 (113 min) To druga część okrutnej trylogii Ulricha Seidla. Składają się na nią wzięte z życia historie, ofiarnie zagrane przez aktorów i naturszczyków, dzięki czemu tworzą złudzenie dokumentalnego zapisu. Bohaterkami trylogii są samotne Austriaczki - dwie siostry i córka jednej z nich - metodycznie poszukujące recepty na szczęście. Każda z nich przeżyje na tej drodze gorzkie rozczarowanie. Na czym polegał błąd? 17 marca g. 19.00 MADRYT, 1987 reż.: David Trueba Hiszpania 2011 (104 min) Popisowa reżyseria Davida Trueby, potrafiącego przez półtorej godziny utrzymać napięcie dialogu między dwójką bohaterów, kiedy kamera nawet na chwilę nie opuszcza klaustrofobicznego pomieszczenia. I koncertowy pojedynek aktorski starego wygi hiszpańskiego kina, José Sacristána oraz młodziutkiej Marii Valverde. 18 marca g. 18.00 BARBARA reż.: Christian Petzold Niemcy 2012 (105 min) Obyczajowa opowiastka osadzona w schyłkowym okresie istnienia Niemieckiej Republiki Demokratycznej okazuje się w praktyce przewrotną pochwałą jednostkowego buntu. \"Barbara\" w pozbawiony patosu sposób – zaczerpnięty rodem z esejów Havla bądź poezji Barańczaka – odnotowuje istnienie swoistego heroizmu codzienności. 19 marca g. 19.00 DIAZ. NIE UPRZĄTAJCIE TEJ KRWI reż.: Daniele Vicari Włochy/Rumunia/Francja 2012 (127 min) Włoski film przypomina o haniebnych postawach policji, która bezpardonowo zaatakowała grupę alterglobalistów przebywających w Genui z okazji szczytu G8 w 2001 roku. Demaskujący słabość funkcjonowania współczesnego państwa demokratycznego \"Diaz\" dorównuje pod względem sugestywności polsko-rumuńskiej \"Drodze na drugą stronę\". Świat filmu Vicariego ocieka krwią, a obcowanie z nim sprawia niemal fizyczny ból. 20 marca g. 18.00 WSZYSCY W NASZEJ RODZINIE reż.: Radu Jude Rumunia/Holandia 2012 (107 min) Radu Jude nakręcił film, który wciska w fotel. Jego działanie rozpięte jest gdzieś pomiędzy \"Funny Games” Hanekego, a \"Rzezią” Polańskiego. W filmie dominuje sceptycyzm autora wobec instytucji rodziny. Wszystkie rodziny, które przewijają się na ekranie, jawią się jako dysfunkcyjne, toksyczne twory, sparaliżowane ogromem problemów z wzajemną komunikacją. Sama dekonstrukcja rodzinnego mitu czy krytyka tradycyjnej obyczajowości nie byłaby, rzecz jasna, niczym nowym. Ale w filmie Jude cenne jest to, że krytyka obejmuje także wypracowane w nowoczesnym społeczeństwie mechanizmy rozwiązywania tych znanych i niejako oczywistych problemów. 25 marca g. 18.00 SPAIN reż.: Anja Salomonowitz Austria/Bułgaria 2012 (102 min) Anja Salomonowitz pokazuje kilka postaci jakby wytrąconych z biegu życia. Poranionych, oszukanych, niekochanych i źle ra-dzących sobie z uczuciami. Próbują jakoś odbić sobie własne niepowodzenia, naprawić coś w swoim życiu, ale w gruncie rzeczy podtrzymują tylko złudzenia, że tym razem musi się udać. 26 marca g. 19.00 DZIEWCZYNY O WIELKICH SERCACH reż.: Pupi Avati Włochy 2011 (85 min) Miejscowy Casanova, która uwiódł już wszystkie miejscowe dziewczyny (niesamowitą, naturalną kompozycją zapachu z ust) i tylko dwóm siostrom udało się obronić przed nim swoją cnotę. Nie przypadkiem, bo dwie niezbyt urodziwe stare panny w ogóle nie mają wzięcia. Ich bogaty ojciec chętnie pozbyłby się z domu przynajmniej jednej z nich. Składa zatem wspomnianemu uwodzicielowi propozycję nie do odrzucenia: jeśli poślubi którąś z sióstr, w prezencie ślubnym dostanie motocykl, motoryzacyjny hit lat 30., a jego rodzinie przedłuży o 10 lat dzierżawę domu. Na dokonanie wyboru ma miesiąc. 27 marca g. 18.00 JACKPOT reż.: Magnus Martens Norwegia 2011 (90 min) Twórca \"Jackpot” pomyślał własny film jako nostalgiczną podróż do lat 90. W opowieści o grupie przyjaciół, którzy w podejrzanych okolicznościach wygrywają na loterii zawrotną sumę 1,7 miliona koron aż roi się od odniesień do najważniejszych filmów końca ubiegłego wieku. \"Jackpot” łączy w sobie wizualne nawiązania do \"Pulp Fiction” Quentina Tarantino, atmosferę kumpelskiej wspólnoty rodem z \"Trainspotting” Danny\'ego Boyle\'a i fascynację absurdalnością ludzkiego losu wyrażoną w \"Fargo” braci Coen. (oprac. na podstawie materiałów organizatora)

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama