Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Wysoka porażka Orląt Spomlek w Zambrowie

Zdziesiątkowana przez kontuzje drużyna z Radzynia Podlaskiego nie miała za wiele do powiedzenia w starciu z Olimpią Zambrów. Podopieczni Rafała Borysiuka przegrali z trzecioligowcem z grupy pierwszej aż 0:4
Wysoka porażka Orląt Spomlek w Zambrowie

Autor: archiwum

Do przerwy biało-zieloni jeszcze w miarę się trzymali i stracili tylko jedną bramkę. Kilkadziesiąt sekund po wznowieniu gry gospodarze podwyższyli prowadzenie, a później zaaplikowali rywalom dwa kolejne gole. Niestety, Orlęta znowu nie mogły skorzystać z wielu zawodników. Na dodatek już w 25 minucie z boiska musiał zejść Patryk Szymala, który doznał urazu stawu skokowego.

Trener Borysiuk przyglądał się dwóm nowym graczom, ale jednemu już podziękował. Drugi występuje na pozycji skrzydłowego i być może uda się go zatrzymać w drużynie, bo kadra z powodu licznych urazów jest bardzo wąska. – Nie ma co ukrywać, że byliśmy dużo słabsi od przeciwnika. Spodziewałem się jednak, że tak to może wyglądać, bo mamy za sobą chyba najmocniejszy tydzień treningów. W pierwszej połowie potrafiliśmy jeszcze przeprowadzić kilka ciekawych akcji, ale po zmianie stron było z tym gorzej – wyjaśnia trener Borysiuk, który znowu dał też szansę gry kilku młodym piłkarzom.

– Kiedy im się przyglądać, jeżeli nie w meczach kontrolnych? Wynik w sobotę był zły, ale nikt nie mówi, że forma musi być już teraz. Do ligi mamy miesiąc i wierzę, że będziemy optymalnie przygotowani do rozgrywek. Może powoli nasza sytuacja kadrowa też wreszcie zacznie się poprawiać i pech związany z kontuzjami wreszcie nas opuści – dodaje popularny „Borys”.

Kolejnym pechowcem w ekipie z Radzynia Podlaskiego okazał się Karol Kalita, który podczas treningu niefortunnie upadł i złamał rękę. A to oznacza, że czeka go przynajmniej kilka tygodni przerwy w treningach. – Mimo wszystko nie załamujemy się i walczymy dalej. Karol to twardy chłopak, więc powinien wrócić prędzej niż później – wyjaśnia opiekun Orląt.

Olimpia Zambrów – Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski 4:0 (1:0)

Bramki: Gryko (26), Steć (46, 66), Grzybowski (73).

Orlęta: Stężała (70 Klebaniuk) – Ciborowski, Kiczuk, Kursa, Szymala (25 Jaworski, 70 Lipiński), Zaręba, Korolczuk, Panufnik (75 zawodnik testowany I), Ilczuk, zawodnik testowany II (55 Waniowski), Wojczuk.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama