Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Niezwykły charakter i wola walki dały zwycięstwo Speed Car Motorowi Lublin na inaugurację PGE Ekstraligi

Ogromny pech nie opuszczał zawodników Speed Car Motoru Lublin podczas inauguracji PGE Ekstraligi. „Koziołki” podejmowały na domowym stadionie MRGARDEN GKM Grudziądz. Lublinianie pokazali niezwykły charakter – nawet w obliczu straty kapitana – i wygrali 49:41.
Niezwykły charakter i wola walki dały zwycięstwo Speed Car Motorowi Lublin na inaugurację PGE Ekstraligi

Autor: Maciej Kaczanowski

Zmagania na torze przy Alejach Zygmuntowskich obserwował komplet publiczności. Lubelscy żużlowcy nie chcieli zawieść swoich sympatyków. Już w pierwszym wyścigu Paweł Miesiąc przesunął się z trzeciej pozycji na czoło stawki, wyprzedzając Kennetha Bjerre’a i Antonio Lindbaecka. Mecz zaczął się więc od remisu 3:3, bo ostatni linię mety przekroczył Mikkel Michelsen. Takim samym wynikiem zakończył się bieg młodzieżowy, z tą jedną różnicą, że gonitwę wygrał Marcin Turowski z GKM Grudziądz.

Jako pierwsi na prowadzenie wyszli grudziądzanie. Duet Antonio Lindbaeck-Krzysztof Buczkowski zwyciężył w stosunku 4:2 z Robertem Lambertem i Dawidem Lampartem. Zrobiło się 10:8 dla gości. Ciemne chmury nad gospodarzami zebrały się już w czwartym biegu – na drugim łuku Andreas Jonsson najechał na tylne koło młodszego z braci Lampartów i zaliczył fatalnie wyglądający upadek. Szwed bardzo długo nie podnosił się z toru. Musiał być przetransportowany karetką do szpitala. Pod nieobecność kapitana junior Motoru przewiózł w pojedynkę Przemysława Pawlickiego i Marcina Turowskiego – było 11:13.

Wydawało się, że ważny dla przebiegu spotkania będzie bieg numer „sześć”. W pierwszym podejściu sędzia przerwał wyścig, bo dopatrzył się falstartu. Jednak żaden z zawodników nie został „nagrodzony” ostrzeżeniem. W powtórce duet lubelskich Wiktorów bardziej się pilnował i został na starcie. Tablica pokazywała wynik 21:15 dla Grudziądza.

Rezultat tego spotkania cały czas wisiał na włosku. Na pierwszą podwójną wygraną gospodarze musieli czekać aż do 10. biegu. Wtedy też przebudził się Robert Lambert, który razem z Dawidem Lampartem ograł Przemysława Pawlickiego i Marcina Turowskiego. Znowu był remis – tym razem 30:30.

Triumfatora wyłoniły dopiero biegi nominowane. Przed nimi miejscowi prowadzili 40:38 i nie mogli być pewni końcowego sukcesu. Jednak zwycięstwo już w 14. gonitwie przypieczętowali Robert Lambert i Mikkel Michelsen. Kropkę nad „i” postawili za to najlepszy tego dnia Dawid Lampart oraz Paweł Miesiąc.

===

MRGARDEN GKM Grudziądz – 41

  1. Antonio Lindbaeck 6+1 (1*,3,0,w,2,1)
  2. Kenneth Bjerre 14+1 (2,3,3,3,1*,2)
  3. Krzysztof Buczkowski 11+1 (1,2*,3,2,3,1)
  4. Artiom Łaguta 0 (-,-,-,-)
  5. Przemysław Pawlicki 5 (2,2,0,1,0,d)
  6. Patryk Rolnicki 0 (0,0,0)
  7. Marcin Turowski 4 (3,1,0,)
  8. Roman Lakhbaum 0

Speed Car Motor Lublin – 49

  1. Mikkel Michelsen 8+2 (0,3,2,1*,2*)
  2. Paweł Miesiąc 9+1 (3,2,1*,3,1)
  3. Robert Lambert 8+1 (0,1*,3,1,3)
  4. Dawid Lampart 11+1 (2,2,2*,2,3)
  5. Andreas Jonsson 0 (w,-,-,-)
  6. Wiktor Trofimow 6+1 (1*,0,2,3,)
  7. Wiktor Lampart 7 (2,3,1,1,0,)
  8. Maciej Kuromonow 0

===

Bieg po biegu

  1. Miesiąc, Bjerre, Lindbaeck, Michelsen
  2. Turowski, W. Lampart, Trofimow, Rolnicki
  3. Lindbaeck, D. Lampart, Buczkowski, Lambert
  4. W. Lampart, Pawlicki, Turowski, Jonsson (w)
  5. Bjerre, D. Lampart, Lambert, Lindbaeck
  6. Bjerre, Buczkowski, W. Lampart, Trofimow
  7. Michelsen, Pawlicki, Miesiąc, Rolnicki
  8. Bjerre, Trofimow, W. Lampart, Lindbaeck (w)
  9. Buczkowski, Michelsen, Miesiąc, Pawlicki
  10. Lambert, D. Lampart, Pawlicki, Turowski
  11. Miesiąc, Buczkowski, Bjerre, W. Lampart
  12. Trofimow, Lindbaeck, Lambert, Rolnicki
  13. Buczkowski, D. Lampart, Michelsen, Pawlicki
  14. Lambert, Michelsen, Lindbaeck, Pawlicki (d)
  15. D. Lampart, Bjerre, Miesiąc, Buczkowski

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama