Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Kolejny mecz żużlowców Speed Car Motoru dopiero pod koniec lipca

To były ostatnie ligowe mecze przed dłuższą przerwą od jazdy. Na PGE Ekstraligę kibice będą musieli poczekać miesiąc. Wcześniej jednak do rywalizacji powrócą zespoły występujące w niższych ligach w Polsce
Kolejny mecz żużlowców Speed Car Motoru dopiero pod koniec lipca

Autor: WOJCIECH SZUBARTOWSKI

Ten weekend nie obfitował raczej w niespodzianki w żużlowej elicie. Zgodnie z przewidywaniami, Fogo Unia Leszno nie dała szans forBET Włókniarzowi Częstochowa, wygrywając 57:33. Równie solidne lanie rywalom spuścili zawodnicy Betard Sparty Wrocław, którzy rozbili truly.work Stal Gorzów 58:32.

Wyrównany niemal do samego końca był mecz Speed Car Motoru Lublin ze Stelmet Falubazem Zielona Góra. Ostatecznie jednak lublinianie przegrali 41:49. Pierwsze wyjazdowe zwycięstwo po 21 latach posuchy mogli świętować za to żużlowcy MRGARDEN GKM Grudziądz, którzy na Motoarenie pokonali Get Well Toruń 46:44.

Teraz przed żużlowcami i kibicami kilka tygodni przerwy. "Koziołki" kolejny mecz rozegrają dopiero 26 lipca. Wówczas zmierzą się w Lesznie z mistrzem Polski - Unią. Najbliższy przeciwnik to także lider tabeli, który w tym sezonie nie poniósł jeszcze porażki. Co więcej, w 10 meczach zanotowali dziewięć zwycięstw i jeden remis.

Powoli do końca rozgrywek zmierzają już zespoły Nice 1. Ligi Żużlowej. W ten weekend rozegrano zaledwie dwa spotkania, z czego jedno zaległe. Car Gwarant Start Gniezno pokonał u siebie Unię Tarnów 49:41 w ramach 6. kolejki zmagań. Najlepiej wypadli Oskar Fajfer i Adrian Gała, którzy zdobyli po 10 punktów i po jednym bonusie. Równie zacięte było starcie Zdunek Wybrzeża Gdańsk z Lokomotivem Daugavpils. Zwycięsko wyszli z niego zawodnicy z Trójmiasta, którzy pokonali rywali 47:43. Głównym motorem napędowym gdańszczan był zdobywca 14 punktów – Krystian Pieszczek.

W 2. Lidze Żużlowej zawodnicy skupili się jedynie na odrabianiu zaległości. Power Duck Iveston PSŻ Poznań pokonał Wilki Krosno 55:35. Najskuteczniejszym zawodnikiem w składzie triumfatorów był Marcin Nowak (13+2 pkt.), ale dużym wydarzeniem był też powrót do ściągania na żużlowym torze po rocznej przerwie Roberta Miśkowiaka. Jeździec, który w przeszłości reprezentował pierwszoligowy KMŻ Lublin, zdobył 12 punktów. Dzień później PSŻ udzielił niesamowicie bolesnej, sportowej lekcji zawodnikom Speedway Wandy Kraków. Kompletnie zdominował rywalizację i wygrał aż 64:23. Tym razem na torze królował David Bellego (13+2 pkt).


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama