Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Fogo Unia Leszno ponownie lepsza od Speed Car Motoru Lublin

Nie można zawodnikom Speed Car Motoru Lublin odmówić ambicji, ale „armaty” Fogo Unii Leszno strzelały po prostu zbyt celnie. Lublinianie przegrali rewanżowe starcie z mistrzem kraju 39:51 na torze w zachodniej Polsce
Fogo Unia Leszno ponownie lepsza od Speed Car Motoru Lublin
Motor Lublin przegrał po raz drugi w tym sezonie z aktualnym mistrzem Polski.

Autor: Krzysztof Mazur/archiwum

Jeśli ktoś liczył na to, że „Byki” rozprawią się z rywalami bezproblemowo, to bardzo się zawiódł. W pierwszym biegu Brady Kurtz i Emil Sajfutdinow poradzili sobie zaskakująco łatwo z Andreasem Jonssonem i Pawłem Miesiącem. Kolejne starty były jednak bardziej wyrównane, chociaż ciągle z lekkim wskazaniem na gospodarzy. Lublinianie mogli się cieszyć z pierwszej swojej wygranej w trzecim starcie, kiedy na torze pojawił się Grigorij Łaguta i powracający do pełni sił Robert Lambert. Zwycięstwo w stosunku 4:2 dało wynik 11:7, a po pierwszej serii niewiele się zmieniło, bo było 15:9 dla Unii.

Mistrz Polski jechał pod pewną presją, bo przegrana z Motorem byłaby sporą wpadką. Podopieczni Piotra Barona musieli mieć to z tyłu głowy, bo nie lekceważyli gości. Paweł Miesiąc do spółki z Andreasem Jonssonem zapewnili swojej drużynie wygraną 4:2 tuż po równaniu toru. Potem jednak inicjatywa była ponownie po stronie „Byków”. Po siódmej gonitwie prowadziły one 24:18.

Trzecia seria to popis lidera PGE Ekstraligi. Miejscowi byli niesamowicie pewni za każdym razem, kiedy stawali pod taśmą. Wyjątkiem od tej reguły była jedynie dyspozycja Janusza Kołodzieja. Indywidualny Mistrz Polski z tego roku nie mógł się kompletnie odnaleźć na „Smoczyku” i na początku przywoził same „zera”. Co ciekawe, to właśnie bieg z jego udziałem był prawdziwą ozdobą tego meczu, chociaż nie odegrał on w nim większej roli. W 10. gonitwie Mikkel Michelsen toczył zacięty bój o wygraną z Jarosławem Hampelem. Obaj „tasowali się” na każdym łuku, a z triumfu i z trzech punktów cieszył się ostatecznie Duńczyk. Przed kolejną przerwą na kosmetykę toru Unia prowadziła już 36:24.

Lublinianie mieli też trochę szczęścia. Piotr Pawlicki zgubił w czasie jazdy łańcuch i musiał zjechać z toru. Wykorzystali to Miesiąc z Łagutą i przewieźli osamotnionego Kurtza. W kolejnym biegu Michelsen stoczył kolejny pojedynek z Hampelem i ponownie był lepszy. Prowadzenie Unii stopniało w oczach i po 12 gonitwach było już tylko 39:33. Przed biegami nominowanymi ciśnienie w ekipie z Leszna nieco spadło, bo Sajfutdinow zapewnił swoim kolegom przewagę 8 punktów – 43:35.

W decydujących startach najpierw padł remis, a potem mistrzowie kraju pokazali klasę i wywalczyli podwójne zwycięstwo. Łaguta i Michelsen przeszkodzili sobie nawzajem, co wykorzystał Hampel. Daleko przed nimi jechał za to Bartosz Smektała. Unia Leszno po raz drugi w tym sezonie pokonała Motor Lublin, tym razem 51:39.

===

Fogo Unia Leszno – Speed Car Motor Lublin 51:39 (101:79 w dwumeczu)

Motor: 1. Andreas Jonsson 2 (1,1,0,-,-), 2. Paweł Miesiąc 8+1 (0,3,1,3,1*), 3. Grigorij Łaguta 11+2 (3,1*,2,2*,2,1), 4. Dawid Lampart ns (-,-,-,-), 5. Mikkel Michelsen 10 (2,2,3,3,0,0), 6. Wiktor Trofimow 1 (0,0,1), 7. Wiktor Lampart 2 (2,0,0), 8. Robert Lambert 5 (1,2,0,2)

Unia: 9. Emil Sajfutdinow 11+1 (2*,3,3,3), 10. Brady Kurtz 9 (3,1,1,1,3), 11. Jarosław Hampel 10+1 (2,2,2,2,2+1), 12. Janusz Kołodziej 2 (0,0,1*,1), 13. Piotr Pawlicki 7 (1,3,3,d,0), 14. Dominik Kubera 3 (3,0,0), 15. Bartosz Smektała 9+1 (1,3,2*,3)

---

Bieg po biegu

  1. Kurtz, Sajfutdinow, Jonsson, Miesiąc – 5:1
  2. Kubera, W. Lampart, Smektała, Trofimow – 4:2 (9:3)
  3. Łaguta, Hampel, Lambert, Kołodziej – 2:4 (11:7)
  4. Smektała, Michelsen, Pawlicki, W. Lampart – 4:2 (15:9)
  5. Miesiąc, Hampel, Jonsson, Kołodziej – 2:4 (17:13)
  6. Pawlicki, Lambert, Łaguta, Kubera – 3:3 (20:16)
  7. Sajfutdinow, Michelsen, Kurtz, Trofimow – 4:2 (24:18)
  8. Pawlicki, Smektała, Miesiąc, Jonsson – 5:1 (29:19)
  9. Sajfutdinow, Łaguta, Kurtz, Lambert – 4:2 (33:21)
  10. Michelsen, Hampel, Kołodziej, W. Lampart – 3:3 (36:24)
  11. Miesiąc, Łaguta, Kurtz, Pawlicki (d) – 1:5 (37:29)
  12. Michelsen, Hampel, Trofimow, Kubera – 2:4 (39:33)
  13. Sajfutdinow, Łaguta, Kołodziej, Michelsen – 4:2 (43:35)
  14. Kurtz, Lambert, Miesiąc, Pawlicki – 3:3 (46:38)
  15. Smektała, Hampel, Łaguta, Michelsen – 5:1 (51:39)

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama