Urząd Miasta, razem ze spółką Speedway Lublin S.A., ma czas do końca września tego roku, żeby ustalić ramowy harmonogram działań. Będzie również musiał wskazać obiekt zastępczy, na którym - w razie konieczności - będą mogli jeździć żużlowcy Speed Car Motoru Lublin w czasie modernizacji istniejącego stadionu przy Al. Zygmuntowskich. Takie wymagania postawili Wojciech Stępniewski oraz Ryszard Kowalski, prezes i wiceprezes Ekstraligi Żużlowej.
– Gdy strony przyjmą wzajemne uzgodnienia, nic nie będzie stało na przeszkodzie, aby klub z Lublina otrzymał promesę infrastrukturalną klubu Ekstraligi Żużlowej, dającą przepustkę do uzyskania licencji Polskiego Związku Motorowego, uprawniającą go do występów w PGE Ekstralidze. Czekamy teraz już tylko na konkretne terminy – wyjaśnia Wojciech Stępniewski, prezes Ekstraligi Żużlowej. – Takie plany były wcześniej uzgadniane w związku z realizacjami modernizacji stadionów w Grudziądzu i Wrocławiu. Polski Związek Motorowy i Ekstraliga Żużlowa idą klubom i miastom na rękę, dając odpowiedni czas na modernizację infrastruktury, postępujemy tak od wielu lat i mamy nadzieję, że nie inaczej będzie także w tej sprawie – dodaje.
– Konsekwentnie wspieramy lubelski żużel. W tym roku klub dysponuje wymiernym wsparciem finansowym miasta, a nasza spółka MOSiR Bystrzyca bezpłatnie użycza mu stadionu. Bywam na trybunach przy Al. Zygmuntowskich i zgadzam się, że wszyscy zasługujemy na lepsze warunki do emocjonowania się meczami PGE Ekstraligi w Lublinie. Dlatego deklaruję, że Lublin zbuduje nowy stadion i już wkrótce rozstrzygniemy przetarg na wykonawcę koncepcji nowego obiektu żużlowego – mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

















Komentarze