Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Czy Polska ma szansę na narodową elektryczną markę samochodów?

Trzy pytania do Michała Kurtyki, sekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska, wielkiego entuzjasty elektromobilności.
Czy Polska ma szansę na narodową elektryczną markę samochodów?
Michał Kurtyka

– Polska elektromobilność już trzy lata temu wywiesiła na sztandary. Dziś jesteśmy postrzegani jako liderzy w Europie. To właśnie dlatego w naszym kraju powstaje pierwsza w Europie fabryka baterii litowo-jonowych do pojazdów elektrycznych – mówił na Kongresie Nowej Mobilności w Lublinie wiceminister Michał Kurtyka. – Jeszcze kilka lat temu, gdy wszedłem do salonu i zapytałem o elektryka, to od sprzedawcy słyszałem, że mają takie auta, ale w dobrej promocji są właśnie diesle.

Wiceminister prognozuje, że w latach 2022-2023 r. samochody elektryczne będą znacząco tanieć.

• Tesla zaczynała od zera, dziś jest marką globalną. Czy na fali elektrycznej rewolucji w motoryzacji może powrócić polska marka motoryzacyjna?

– W tej chwili jesteśmy największym w UE rynkiem, który nie ma własnej marki motoryzacyjnej. Niewątpliwie jest to dla nas zarówno szansa, jak i wyzwanie. Wiemy, jak trudno jest zgromadzić niezbędny kapitał, aby taka marka powstała. To, co bardzo cieszy, to szereg różnych projektów, które pozycjonują się w segmencie elektrycznych samochodów osobowych. Myślę, że spośród nich wyłoni się nowa, narodowa elektryczna marka samochodów. Trzymam za to kciuki.

• Kiedy rząd wprowadzi zapowiadane dopłaty do zakupu nowych elektrycznych samochodów osobowych (do 30 proc. ceny zakupu, nie więcej niż 37,5 tys. zł, przy czym auto nie może być droższe niż 125 tys. zł)?

– Na ten temat trwają prace w Ministerstwie Energii. Mówimy tutaj o rozporządzeniu. Mam nadzieję, że ta kwestia w ciągu najbliższych dni, tygodni rozstrzygnie się pozytywnie.

• Czy elektromobilność rzeczywiście jest czysta? Są głosy, że ślad węglowy elektryków jest większy niż pojazdów z silnikiem spalinowym.

– Swoją wiarę opieram na badaniach niezależnych ekspertów, którzy twierdzą, że każdy samochód elektryczny jest o 25 proc. mniej emisyjny niż samochód z silnikiem spalinowym. Co więcej, Polska Grupa Energetyczna zapowiada zasilanie ładowarek w 100 proc. energią z odnawialnych źródeł.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama