Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Kibice martwią się o pieniądze dla klubów. Ale Ratusz nie rezygnuje z budowy nowego stadionu żużlowego

Zmniejszonego dofinansowania od władz Lublina obawiają się kibice lubelskich klubów.
Kibice martwią się o pieniądze dla klubów. Ale Ratusz nie rezygnuje z budowy nowego stadionu żużlowego

Autor: Krzysztof Mazur / archiwum

Największy problem mają te kluby, które nie są miejskimi spółkami, więc Ratusz wspiera w taki sposób, że płaci im za promocję miasta podczas rozgrywek, podobnie jak płacą inni sponsorzy. Jest tak chociażby w przypadku żużlowego Motoru.

– Skoro nie ma rozgrywek, to jak wydawać te środki? – pyta prezydent Lublina. – Liczymy na to, że wspólnie ze związkami sportowymi będziemy w stanie pomóc ten problem rozwiązać, ale łatwo nie jest.

Stadionu nie skreślą

Ratusz nie rezygnuje z budowy nowego stadionu żużlowego, mimo spodziewanego uszczuplenia dochodów miejskiej kasy spowodowanego epidemią koronawirusa, spowolnieniem gospodarczym i wiążącym się z tym zmniejszeniem wpływów podatkowych.

Prezydent zapowiada zlecenie dokładnej dokumentacji projektowej. – Będziemy przygotowywać dokumentację niezbędną do rozpoczęcia budowy i poszukiwać źródła finansowania – mówi Krzysztof Żuk. Budowa, jak zapowiada, mogłaby się zacząć nie wcześniej niż jesienią przyszłego roku. – Dziś podjęliśmy decyzję, gdzie ten stadion będzie zlokalizowany, mamy obraz tego, jak może wyglądać, rozstrzygamy parametry techniczne i chcemy zlecić opracowanie w najbliższym czasie.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama