Dla Roberta Lamberta jest to – póki co – świetny sezon pod względem indywidualnym. Żużlowiec jest jedynym zawodnikiem rybnickiego ROW, który w każdym meczu nawiązuje równą walkę z rywalami. Do tego dochodzi jeszcze znakomita postawa od pierwszej rundy cyklu Tauron SEC.
Brytyjczyk zgromadził w sumie 67 punktów: 14 w Toruniu, 10 w Bydgoszczy, 17 w Gnieźnie, 12 w Rybniku i ponownie 14 w Toruniu.
Drugi w zestawieniu Leon Madsen stracił do swojego młodszego kolegi 3 "oczka", a trzeci w kolejności Grigorij Łaguta 15. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku obaj panowie również stali na podium tych zawodów – Rosjanin na drugim stopniu, a Duńczyk na trzecim.
Tytułu czempiona nie obronił za to Mikkel Michelsen. Duńczyk z rundy na rundę spisywał się coraz słabiej. W środę zdobył 8 punktów, a w ogólnym rozrachunku miał ich 46, co dało mu miejsce tuż za podium w klasyfikacji generalnej.
W przyszłym roku w cyklu Tauron SEC na pewno zobaczymy pięciu najlepszych zawodników tegorocznej edycji: Roberta Lamberta, Leona Madsena, Grigorija Łagutę, Mikkela Michelsena oraz Bartosza Smektałę.

















Komentarze