Większość budek dla jerzyków (dokładnie 140) ma trafić do rad dzielnic, chociaż nie wiadomo jeszcze, do których dokładnie. Pozostałe budki i domki będą dostarczone w przyszłym tygodniu miejskim szkołom i przedszkolom, które latem zgłosiły takie zapotrzebowanie.
Ale nic za darmo.
– Szkoły i rady dzielnic, w których znajdą się zakupione domki i budki, będą zobowiązane informować o wynikach obserwacji przyrodniczych – zapowiada Blanka Rdest-Dudak, zastępca dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta Lublin. Wszyscy „zarządcy” budek będą musieli meldować urzędowi przybycie skrzydlatych bądź kolczastych „lokatorów”. Ratusz tłumaczy, że chce nie tylko stworzyć nowe siedliska i miejsca lęgowe, ale też nauczyć szacunku do zwierząt i właściwego z nimi postępowania.
Takie zajęcia z przyrody i sprawozdawczości będą mieć dzieci z podstawówek przy ul. Balladyny, Bursztynowej, Jagiełły, Kosmowskiej, Kunickiego, Pana Wołodyjowskiego, al. Piłsudskiego, Plażowej, Pogodnej, Przyjaźni, ul. Roztocze, Śliwińskiego i Zuchów oraz przedszkolaki z Al. Racławickich, Błękitnej, Gospodarczej, Pana Balcera, Uśmiechu, Radości, Sierocej, Spokojnej i Wyścigowej.
Akcja kosztuje 10,3 tys. zł, z czego ponad 8,4 tys. pochodzi z dotacji uzyskanej przez miasto od Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.














Komentarze