Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Śmierć na weselu w Lublinie. Pan młody usłyszał zarzuty, ale weselnicy też mogą mieć problem

25-latek zatrzymany podczas wesela w Lublinie nie odpowie za śmierć jednego z gości. Karol S. miał uderzyć 50-latka, który upadł i uderzył się w głowę. Młody mężczyzna usłyszał zarzut dotyczący nieudzielenia pomocy rannemu.
Śmierć na weselu w Lublinie. Pan młody usłyszał zarzuty, ale weselnicy też mogą mieć problem
Tragiczne wydarzenia rozegrały się w sobotę, przed lokalem przy ul. Niezapominajki w Lublinie

Autor: Maciej Kaczanowski

Tragiczne wydarzenia rozegrały się w sobotę, przed lokalem przy ul. Niezapominajki w Lublinie. Trwało tam przyjęcie weselne. Policjanci dostali wezwanie do zakrwawionego mężczyzny, który leżał przed lokalem. Kiedy mundurowi dojechali na miejsce, rannego reanimował już zespół pogotowia. 50-latek trafił do szpitala, ale po paru godzinach zmarł.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że odpowiedzialnym za tragedię jest 25-letni Karol S. Mężczyzna tego dnia brał ślub. On i 50-latek rozmawiali przed lokalem. W pewnym momencie między mężczyznami miało dojść do sprzeczki. Jak wstępnie ustalono - Karol S. popchnął swojego znajomego, który przewrócił się i uderzył głową w bruk.

Kiedy na miejsce wezwano policję, większość weselników uciekła. Mundurowi zastali na miejscu tylko kilka osób.

– Wśród nich znajdował się 25-latek, który miał brać udział w przepychance. Mężczyzna podczas zatrzymania był agresywny – mówi kom. Kamil Gołębiowski, rzecznik KMP w Lublinie.

Zatrzymany 25-latek jest dobrze znany policjantom. Był wielokrotnie karany między innymi za kradzieże, włamania, uszkodzenie mienia czy jazdę po pijanemu.

Pan młody został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Kiedy wytrzeźwiał, stanął przed prokuratorem.

– Karol S. usłyszał zarzut dotyczący nieudzielenia pomocy osobie, znajdującej się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Czyn ten jest zagrożony karą do 3 lat pozbawienia wolności – informuje Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Podejrzany nie przyznał się do winy. Składał wyjaśnienia, których na obecnym etapie śledztwa nie ujawniamy.

Wstępnie śledczy zakładali, że Karol S. będzie odpowiadał za śmiertelne w skutkach uszkodzenie ciała. Grozi za to nawet dożywocie.

Pierwsze wyniki sekcji zwłok nie wyjaśniły jednak, jaka była dokładna przyczyna śmierci 50-latka. Śledczy muszą czekać na dokładny raport. Problemem jest również ustalenie dokładnego przebiegu wydarzeń. Z nieoficjalnych informacji wynika bowiem, że relacje świadków bardzo się od siebie różnią. Nie można nawet rozstrzygnąć czy i jak Karol S. miał zaatakować 50-latka.

Młody mężczyzna wyszedł na wolność i jest pod dozorem policji. Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, śledczy nie wykluczają postawienia zarzutów innym weselnikom, którzy nie pomogli rannemu mężczyźnie.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama