Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Hołd w amerykański Dzień Weterana i polskie Święto Niepodległości

Dziewięciolatek oddał hołd Janowi Karskiemu z okazji amerykańskiego Dnia Weterana i polskiego Święta Niepodległości.
Hołd w amerykański Dzień Weterana i polskie Święto Niepodległości
Janek Kopciowski salutuje swemu wielkiemu imiennikowi Janowi Karskiemu (Sam Berg)
11 listopada zbiega się polskie Święto Niepodległości i amerykański Dzień Weterana. Z tej drugiej okazji w USA celebruje się pamięć weteranów wojen – zarówno żyjących, jak i tych, którzy już odeszli. Zwraca się uwagę, aby uczestniczyli w tym uczniowie szkół, bowiem jest to ważnym elementem wychowania i edukacji patriotycznej. Z okazji pierwszej, podobny hołd oddaje się naszym bohaterom. Kiedy na grób Jana Karskiego przyszli w minioną niedzielę jego przyjaciele, okazało się, że z Cherry Hill w New Jersey, pokonując 160 mil, przyjechał także ze swym ojcem dziewięcioletni uczeń Johnson Elementary School, Yan (Jan) Kopciowski. Chłopiec wiedział dobrze, kim był Jan Karski i był dumny, że podobnie jak bohater jest Amerykaninem polskiego pochodzenia. Stanął przy nagrobku i zasalutował w postawie zasadniczej. Następnie dziewięcioletni Janek zapalił na grobie Jana Karskiego i jego małżonki Poli Nireńskiej trzy znicze w barwach białej, czerwonej i niebieskiej, odpowiadających barwom narodowym Polski i Stanów Zjednoczonych. Trzecioklasista zyskał pełne uznanie pozostałych zebranych. – To piękny przykład polsko-amerykańskiej edukacji patriotycznej. Ten grób powinien stać się ważnym miejsce dla wszystkich Polaków w Ameryce ... – skomentował profesor Michael Szporer z University of Maryland. Na grobie złożono także wiązankę prostych kwiatów od rodziny i najbliższych przyjaciół Jana Karskiego. Za polsko-amerykańsko-żydowskiego bohatera zmówiono modlitwy w językach polskim, angielskim i hebrajskim. Spełniono także toast jego ulubionym koktajlem \"Manhattan”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama