Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Przy Pocztowej za ciasno

Pierwszy rok akademicki rozpoczyna 1 października Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Chełmie.
W przekazanych jej przez samorząd pomieszczeniach przy ul. Pocztowej studentom i pracownikom naukowym będzie za ciasno. Uczelnia zabiega o budynek, w którym znajduje się obecnie Zespół Szkół Społecznych. Dla tego ostatniego konieczność przeprowadzki jest zaskoczeniem. W spornym budynku mieściła się niegdyś szkoła obuwnicza, gdzie na dwóch kondygnacjach z salą gimnastyczną kształciło się ok. 400 przyszłych pracowników Chełmskich Zakładów Obuwia im. PKWN. Szkoła społeczna, oczko w głowie poprzednich władz samorządowych miasta, otrzymała go w użytkowanie za... 230 zł miesięcznie. Umowa wygasła w sierpniu tego roku. 170 uczniów \"społeczniaka” i kadra pedagogiczna zajmują go nadal. Szkoła wyższa, oczko w głowie także obecnych władz, chce zająć jej miejsce i przejąć budynek na własność. Na adaptację pomieszczeń ma pieniądze z MEN. - W przyszłym roku w naszej uczelni będzie studiować ok. 2000 studentów - mówi kanclerz Marian Różański. - Musimy mieć miejsce na aulę wykładową dla kilkuset słuchaczy, bibliotekę uczelnianą, etc. Przy Pocztowej jest to niemożliwe. Konieczność przeprowadzki szkoły społecznej widzi też samorząd. - Proponujemy Chełmskiemu Towarzystwu Edukacyjnemu budynek po byłej szkole podstawowej nr 7 przy ul. Lubelskiej - mówi Zygmunt Gardziński, zastępca prezydenta miasta. - Po remoncie i nadbudowie jednej kondygnacji uczniowie ZSzS znajdą tam dobre warunki do pracy. Na pewno ten rok szkolny spędzą jeszcze przy Wojsławickiej. Decyzję o zmianie siedziby radni muszą jednak podjąć jeszcze jesienią, aby był czas na wykonanie niezbędnych prac. Z. Gardziński jest zdania, że na chełmskim rynku oświatowym jest miejsce dla szkoły społecznej, a samorząd traktuje ją na równi z innymi. Musi jednak ważyć argumenty i dokonywać wyborów. Z kolei Jacek Szustkiewicz, przewodniczący ChTE, organu który powołał i prowadzi tę szkołę jest całą sytuację zaskoczony. - To prawda, że umowa o wynajem wygasła w sierpniu - mówi. - Mieliśmy jednak realne podstawy, aby przypuszczać, że zostanie przedłużona. Rozmowy o naszej \"lokalowej” przyszłości były prowadzone poza nami. Do propozycji urzędu miasta zarząd ChTE ustosunkuje się już wkrótce.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama