Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Pierwsze zwycięstwo z Lubellą w nazwie

Łącznościowiec Szczecin – Lubella Montex Lublin 24:34 (7:15)
Szczecinianki z Łącznościowca cieszyły się jak dzieci z każdej zdobytej bramki. Trudno się im dziwić, strzelały nie byle komu. Lubelskie zawodniczki rzecz jasna cieszyły się również z trafień, ale dostojnie – kolejna wygrana to formalność, zwłaszcza z zespołem o nie najmocniejszej sile przebicia. Dodajmy, że po raz pierwszy mistrzynie Polski wystąpiły pod nieco zmieniona nazwą – Lubella Montex Lublin, co oczywiście wiąże się z finansowym wsparciem partnera. Mariusz Dobrzyniecki, szkoleniowiec gospodyń, czuł satysfakcję ze zdobycia aż 24 goli w meczu z tak mocnym rywalem. Andrzej Drużkowski, trener lublinianek, komplementował rywalki: – Uważam, że stać Łącznościowca na uratowanie się przed spadkiem – mówił po spotkaniu. – Źle by się zresztą stało, gdyby klub w którym jest dobrze poukładana praca z młodzieżą, gdzie nie brak utalentowanych zawodniczek, opuścił szeregi ekstraklasy. Wizyta mistrzyń Polski wzbudziła w Szczecinie znacznie większe zainteresowanie niż inne mecze rozgrywane w tym mieście. Montex obejrzało ponad 300 osób, co jest wyjątkiem. Sympatycy szczypiorniaka jak zwykle oglądając lublinianki mieli na co popatrzeć. Kontry, rzuty z dystansu, nie oglądane – poza repertuarem Monteksu – wrzutki. Zapewne zazdrościli fanom Monteksu, że mają to na co dzień. Mecz rozpoczął się od szybko zdobytych goli przez przyjezdne. Pierwsze trafienie Łącznościowca zanotowano w 9 min, ku wielkiej radości kibiców. W 16 min niespodziewanie zrobiło się 4:5, ale to tylko chwila rozluźnienia. 4:8, 4:10. A później już normalnie. Jedynym zgrzytem w meczu był brutalny faul Iwony Nowak, za co w 29 min zobaczyła czerwoną kartkę. Bardzo dobrze spisywała się w bramce Magdalena Chemicz. Sporo udanych interwencji zanotowała też jej vis-á-vis – Szywierska, tegoroczny nabytek szczecinianek. Z grona zawodniczek w polu trudno wychwycić tę najlepszą, co widać choćby po ilości zdobywanych goli przez lublinianki. SKŁADY I BRAMKI Łącznościowiec: Świderska, Bielecka, Szywierska – Całużyńska 6, Orzechowska 5, Stankiewicz 5, Andrzejewska 2, Piątka 2, Szymczak 1, Szott 1, Nowak, Jóźwiak. Lubella Montex: Chemicz, Chatkowa – Luberecka 5, Włodek 5, Majerek 4, Żukiel 4, Malczewska 4, Czapko 4, Domańska 3, Marzec 3, Wodniak 1, Martynienko 1.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama