Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

PIŁKARSKA IV LIGA

Orlęta Łuków - LKP-Motor Lublin 1:0 • Hetman II Zamość - Unia Krzywda 5:0 • Chełmianka - Victoria Łukowa Chmielek 2:0 • Avia Świdnik - Czarni Dęblin 2:1 • Lublinianka - Tomasovia 1:0 • Wisła Puławy - AZS-Podlasie Biała Podlaska 1:0 • Legion Tomaszowice - Górnik II Łęczna 2:1 • Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski - Granica Lubycza Królewska 2:0 • BKS-AZS UMCS Lublin - Unia Hrubieszów 0:0. Aktualna sytuacja: 1. LKP-Motor 14 32 36-8 2. Tomasovia 14 29 31-11 3. Unia H. 14 29 28-19 4. Lublinianka 14 26 20-17 5. Górnik II 14 25 33-20 6. Avia 14 24 20-10 7. Spomlek 14 23 17-12 8. Hetman II 14 22 31-24 9. Legion 14 22 24-25 10. BKS Lublin 14 21 21-17 11. Orlęta Ł. 14 21 16-13 12. AZS-Podlasie 14 16 13-16 13. Czarni 14 15 17-33 14. Granica 14 14 13-20 15. Chełmianka 14 13 18-27 16. Victoria 14 12 17-25 17. Wisła 14 11 14-34 18. Unia K. 14 4 8-46 27-28 października: Unia H. - Orlęta Ł., Granica - BKS Lublin, Górnik II - Spomlek, AZS-Podlasie - Legion, Tomasovia - Wisła, Czarni - Lublinianka, Victoria - Avia, Unia K. - Chełmianka, LKP-Motor - Hetman II. Dla plączącej się w ogonie tabeli Wisły mecz z AZS Podlasie miał bardzo istotne znaczenie. Gospodarze chcąc spokojnie myśleć o przygotowaniach do rundy rewanżowej, nie tracąc kontaktu z innymi zespołami i pozostać wyłącznie w towarzystwie Unii Krzywda, musieli zakończyć zawody na swoją korzyść. Od pierwszych minut podopieczni Jerzego Krawczyka zaatakowali osłabionych rywali (kontuzje i kartki wykluczyły 6 piłkarzy). Jednak w ślad za przewagą optyczną nie szły sytuacje podbramkowe, które mogłyby zakończyć się zdobyciem gola. Determinacja wiślaków została nagrodzona dopiero w 55 min, gdy po dośrodkowaniu, pozostawiony bez opieki Mariusz Kustra, posłał celną \"główkę”. Po utracie gola przyjezdni zaczęli śmielej przesuwać się w kierunku puławskiej bramki, a bliski wyrównania rezultatu był Meksuła. W 82 min syn Jana Jakubca - trenera Podlasia, Marcin, uderzył groźnie z 16 m, ale na posterunku stał Piotr Owczarzak. W końcówce rozmiary zwycięstwa mogły zostać podwyższone, lecz Abramczyk i Komorek nie wykorzystali sytuacji sam na sam. Wisła kończyła spotkanie bez Marcina Kowalika, ukaranego dwukrotnie żółtymi kartkami. BRAMKA 1:0 Kustra 55 SKŁADY Wisła: Owczarzak, Rożek, Suszek, Mróz, Sikora, Skrzypiec (88 Komorek), Magnuszewski, Kowalik, Abramczyk, Kustra, Czarnota (80 Bodak). AZS Podlasie: Stężała, Wojnar, Meksuła, Adamiak (46 Klujewski), Pawlik, Jakubiec, Borysiuk, Piotrowicz (46 Olszewski), Kurkowski, Ołowniuk, Szendel. KARTKI Czerwona: Kowalik w 86 min (za 2 żółte). Żółte: Rożek, Bodak, Kowalik (W) - Wojnar, Szendel, Jakubiec, Borysiuk (P). Sędziował: Kucharski z Zamościa. Prezes Motoru Zbigniew Furman postawił przed obecnym opiekunem lubelskiego zespołu wygórowane zadanie - w 5 meczach 15 punktów. Pierwszy krok Tomasza Brzozowskiego w Krzywdzie okazał się udany. Przy drugim w Łukowie pojawiły się już schody. Cóż z tego, że goście momentami posiadali ogromną przewagę, stwarzając wiele groźnie wyglądających sytuacji podbramkowych. Liczy się to, co wyląduje w siatce. Dlatego do swojego konta komplet punktów dopisali łukowianie. Lider od początku \"siadł” na miejscową jedenastkę. Już w 5 min Gutek mógł zdobyć gola strzałem z 25 m, ale na przeszkodzie stanęła poprzeczka. Po chwili również z dystansu poprawił Ryczek, ale Zbigniew Drosio - pierwszoplanowa postać zawodów - dał próbkę swoich umiejętności. W 26 min ponownie bramkarz Orląt był na posterunku, po uderzeniu Banaszkiewicza. II część zaczęła się od dalszych ataków lubelskich piłkarzy. W 48 min groźny atak Syroki i Stopy zastopował Kurek. W 58 min jeden z nielicznych wypadów Orląt przyniósł powodzenie. Andrzej Zarzycki zagrał do Skrzymowskiego, a znajdujący się na czystej pozycji Marcin Gajdziński nie zaprzepaścił dogodnej okazji. W 65 min mogło być 1:1, ale po strzale głową Gutka znakomicie spisał się Drosio. Ostatni kwadrans meczu to nieustający napór przyjezdnych, a bliski powodzenia był m.in. Popławski. Zamknięci na własnym przedpolu łukowianie bronili się chwilami rozpaczliwie, ale prowadzenie zdołali dowieźć do końcowego gwizdka. 1:0 Gajdziński 58 Orlęta: Drosio, Chojnacki, Kurek, Jóźwik, Koryciński, R. Zarzycki, A. Zarzycki, Barej (76 Izdebski), Szlaski, Skrzymowski (89 Wereszczyński), Gajdziński (76 Matyjasek). LKP-Motor: Piróg, Okoniewski, Garwoła, Stopa, Ryczek, Maziarz, Prędota (46 Ryszko), Syroka, Banaszkiewicz, Popławski, Gutek. Kartki: Chojnacki, Szlaski (O) - Okoniewski, Stopa, Syroka, Maziarz (M). Sędziował: Kaper z Chełma. Mecz Lublinianki i Tomasovią wysunął się na pierwszy plan 14 kolejki. Oba zespoły, plasujące się wysoko w tabeli, prowadzone są przez znanych na Lubelszczyźnie trenerów, którzy pracowali m.in. w zamojskim Hetmanie. W tym trenerskim pojedynku minimalnie lepszy okazał się Roman Dębiński, ale z pewnością Wiesław Wieczerzak zechce zrewanżować się u siebie na wiosnę. Spotkanie nie było wielkim widowiskiem. Obie jedenastki włożyły w nie dużo wysiłku i walki. Gra toczyła się przede wszystkim w środkowych rejonach boiska, a pod bramkami Piotra Waśkiewicza i Mariusza Redzickiego działo się niewiele ciekawego. Wszystko wskazywało na to, że o losach meczu może rozstrzygnąć tylko jedna akcja. I tak się stało. W 60 min Konrad Zieliński przelobował głową tomaszowskiego golipera i stał się zdobywcą gola na wagę kompletu punktów. 1:0 Zieliński 60 Lublinianka: Rzedzicki, Grzesiak (70 Ławecki), Snopek (80 Tęsny), Borowski, Josicz, Pilipczak, Kucharski, Koman (46 Skiba), Zieliński, Skrzypczak (85 Jeżewski), Gralewski. Tomasovia: Waśkiewicz, Segieda, Wawryk, Anioł, Dec, Sioma (55 Legieżyński), Cisek, Bilewicz, Korzeń, Gozdek (60 Droździel), Koczon (74 Borodziej). Kartki: Kucharski, Borowski, Josicz, Skiba (L) - Korzeń, Dec (T). Sędziował: Śledź z Białej Podlskiej. W drugim meczu pod wodzą Przemysława Delmanowicza Chełmianka odniosła zwycięstwo. Wydarzenia z pierwszej połowy nie wskazywały, że miejscowi dopiszą do swojego konta 3 \"oczka”. Na murawie działo się niewiele ciekawego i dopiero rezerwowy Andrzej Bury rozruszał przednie formacje gospodarzy, nadając grze swojego zespołu właściwego rytmu. Efektem lepszej postawy chełmian, był gol zdobyty w 55 min. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Tomaszowi Jasinie - dziennikarzowi Telewizji Lublin - pozostało dostawić nogę, aby wpisać się na listę strzelców. Wygrana została przypieczętowana w 78 min, gdy po kopnięciu Rafała Wiącka z ostrego kąta, bramkarz gości zostawił zbyt dużo miejsca przy krótkim rogu. 1:0 Jasina 55, 2:0 Wiącek 78 Chełminanka: Ziółkowski, Kamiński, Konojecki, Świadysz, Jasina, Czelej, Mazurek, Krawiec, Gołąb (46 Bury), Wiącek, Wietrzyk (70 Kulaczys). Victoria: Wróbel, Krupa, Świst, Iwaniec, P. Lipiec, Gorgol, Wlaź, Kapuśniak, Szoździński, Leniart, Kowal (70 M. Lipiec). Kartki: Konojecki, Świdysz (C) - Szoździński, Leniart (V). Sędziował: Sachajko z Lublina. Po czterech meczach remisowych na własnym stadionie świdniczanie wreszcie zdołali zwyciężyć. Nie przyszło im to łatwo, gdyż ostatni kwadrans należał do Czarnych. W 87 min przed szansą wyrównania stanął Stępniewski, ale piłka po jego strzale z rzutu wolnego zatrzymała się na murze. 1:0 Misztal 37, 2:0 Teodorowicz 71, 2:1 Stępniewski 85 Avia: Gieresz, Temberski, Bednaruk, Ł. Kołodziej, Ferens, Kucybała (85 Gębała), Machnikowski, Maciejewski, Misztal, Maksmowicz (52 Zawadzki). Czarni: Kędzierski, Pawłowicz (50 Szmerło), Majkowski, Molenda, A. Szafranek, Wajs (60 Bielak), Stępniewski, Potocki (46 K. Kołodziej), Wójtowicz, Sztein, Basiński. Kartki: Temberski, Bednaruk, Machnikowski (A) - Majkowski, Wajs (C). Sędziował: Krasuski z Lublina. Poziom meczu nie zachwycił. Oba zespoły toczyły walkę głównie w środkowej części boiska. Unia niczym nie zaskoczyła beniaminka z Lublina, który był nawet stroną przeważającą. Gospodarze nie potrafili jednak stworzyć dogodnych sytuacji pod bramką rywali. Najlepszą miał w 85 min Paweł Kamiński, próbujący szczęścia aż trzykrotnie. BKS: Jacniacki, Mierzwa (75 Stawowy), Hołysz, Perduta, Cioch, Ładniak (85 Michalski), Adamczyk (65 Szram), Ponieważ, Chojnacki, Styrnik, Kamiński. Unia: Bogucki, S. Malowany, L. Malowany, Kulik, Janik, Porowczuk, Gontarz (65 A. Hałucha), Błaszczyński, Maciejewski, Stadnicki, Wesołek (80 W. Hałucha). Kartki: Kulik, Maciejewski (U). Sędziował: Kot z Chełma. Piłkarze radzyńskich Orląt zrewanżowali się za porażkę sprzed tygodnia w Hrubieszowie ogrywając na własnym obiekcie Granicę 2:0. Pierwsza odsłona meczu wcale nie zapowiadała końcowego sukcesu gospodarzy, gdyż piłkarze z Lubyczy Królewskiej często zapuszczali się pod miejscowe pole karne. Widmo utraty gola zawisło nad radzynianami w 12 min, ale Wasilewski nieznacznie pomylił się. Po chwili również bliski powodzenia był Ołowniuk. Duży wpływ na końcowy rezultat miał rzut karny podyktowany w 42 min. W obrębie „szesnastki” został przewrócony Damian Panek, a Piotr Ozygała nie zmarnował wyśmienitej szansy. Po zmianie stron głos należał już do miejscowych. Największe zagrożenie stwarzał Panek, ale wczoraj miał kiepsko nastawiony celownik. Najpierw uderzył głową minimalnie nad poprzeczką, a później miał jeszcze 2 sytuacje sam na sam, które zaprzepaścił. Nieskutecznego kolegę wyręczył Daniel Syta ustalając w 75 min końcowy wynik meczu. 1:0 Ozygała 42 z karnego, 2:0 Syta 75 Spomlek: Dadasiewicz, Idzikowski, Klajda, Ozygała, Leszkiewicz, Luke, Koperwas, Pieńkus (72 Pliszka), Syta, Orzyłowski (7 W. Kapitan, 86 Wasiluk), Panek. Granica: Kuśmierczak, Sawuak, Orzechowski, Cybulski, Ołowniuk, Junko, wasilewski, Turczanik (80 Ozdoba), Pogłodziński, Hałasa, Nazarowicz. Kartki: W. Kapitan, Leszkiewicz (S) – Sawiak, Cybulski (G). Sędziował: Trąbka z Lublina. Mecz toczył się pod wyraźne dyktando gospodarzy. Zamościanie stworzyli wiele składnych sytuacji, które mogły zakończyć się powodzeniem. Pierwszego gola zdobył w 20 min Piotr Kusztykiewicz, a skromne prowadzenie utrzymało się do przerwy. Po zmianie stron Unia została rozbita. Dzieło zniszczenia rozpoczął w 50 min Rams po indywidualnej akcji zakończonej strzałem z dystansu. 1:0 Kusztykiewicz 20, 2:0 Rams 50, 3:0 Giza 60, 4:0 Kusztykiewicz 69, 5:0 Giza 71 Hetman II: Baran, Czapla, Rams, Patron, Lipiec (70 Marczewski), Bachno, Rycak, Dymanus, Giza, Albingier, Kusztykiewicz. Unia: Lamek (65 Dadasiewicz), Ciołek, Mroczek, Koślacz, Kazana, Makijewski, Kubak, Nurzyński, Gajo, Mateńko, Warda. Sędziował: Głowacki z Lublina. Skuteczną metodą Legionu na rezerwy Górnika okazało się zagęszczenie środka boiska i szybkie kontry. W 17 min pierwszym wymiernym efektem był celny strzał Szewczyka z ostrego kąta. Tuż przed końcem I połowy Piszczek wykorzystał okazję sam na sam, ale natychmiastową odpowiedzią było piękne uderzenie Białka z 20 m. 1:0 Szewczyk 17, 1:1 Piszczek 45, 2:1 Białek 45 Legion: Maj, Kamiński, Kubala, Kowalczyk, Kołodziej, Szewczyk, Sebastianiuk, Skrzypiec, Kubika, Białek Samolej (88 Boguszewski). Górnik II: Cabaj, Połetko (46 Cygan), Ozimek, Matysiak, Piszczek, Tarczyluk, Janeczko, Plikowski, Gryzio (60 Galiński), Walatek, Rośmiarek. Kartki – czerwona: Cygan (G) w 89 min; żółte: Szewczyk, Samolej (L). Sędziował: Zając z Kraśnika.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama