Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Hetman Zamość - Włókniarz Kietrz 1:0 (1:0)

W 13 min Jacek Ziarkowski po raz 11 w sezonie skierował piłkę do siatki i dzięki temu Hetman przesunął się na 4 pozycję w tabeli. Szybko zdobyty gol - trzeba to przyznać - ustawił mecz i znacznie ułatwił grę gospodarzom. Kietrzanie zaprezentowali się bowiem z bardzo dobrej strony i po końcowym gwizdku mocno żałowali, że w zamojskiej twierdzy nie udało im się przynajmniej zremisować. A byli tego bardzo bliscy.
Podopiecznym trenera Włodzimierza Gąsiora mocno zależało, aby jak najprędzej otworzyć wynik. Już w 6 min mogli dokonać tej sztuki. Marcin Pudysiak dośrodkował na pole karne, Jacek Ziarkowski pięknym szczupakiem wyszedł do piłki, ale Mirosław Warzecha popisał się robinsonadą i zdołał przeciąć lot piłki, zmierzającej tuż przy słupku do siatki. W 13 min zamojski snajper był już skuteczniejszy. Z rzutu rożnego silnie zacentrował Seweryn Gancarczyk, Artur Wąsacz sprytnie uchylił się, a \"Ziaro” znajdujący się tuż przed bramką tylko przystawił głowę. Gospodarze w dalszym ciągu utrzymywali inicjatywę, a najbliższy podwyższenia był Piotr Bielak, który w pełnym biegu pięknie kopnął z 25 m. Tym razem Warzecha jednak nie dał się zaskoczyć. Piłkarze Włókniarza przed przerwą rzadko przedostawali się na przedpole Michała Sławuty. Lecz stałe fragmenty gry w ich wykonaniu musiały budzić respekt. Najwięcej zamieszania było zwłaszcza po strzałach Dariusza Pawlusińskiego, najlepszego wczoraj w zespole gości. Najpierw z rzutu wolnego uderzył z 18 m minimalnie obok słupka, a w 31 min będąc na czystej pozycji przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. Po przerwie Hetman ponownie rozpoczął od poczynań w ofensywie. Po dwójkowej akcji Mariusza Pliżgi z Wąsaczem ten drugi strzelił nad bramką, a w 59 min Pawłowi Gamli zabrakło precyzji by podać do znajdującego się w dogodnej sytuacji Ziarkowskiego. Ostatnie pół godziny należało już do przyjezdnych. Sporo ożywienia i zamieszania wniósł rezerwowy Roman Kowalczyk. W 61 min podał do Jarosława Raka, ale strzał głową napastnika Włókniarza był nieznacznie niecelny. W bramkę nie trafił również Grzegorz Jakosz uderzając zza pola karnego. W 71 min Pawlusiński kopnął z wolnego z 25 m, ale Sławuta popisał się nie lada wyczynem wybijając piłkę na rzut rożny. Zamościanie, zepchnięci do obrony, myśleli głównie o utrzymaniu prowadzenia. Jednak po jednej z nielicznych akcji mogli je nawet podwyższyć. W 81 min po zgraniu Ziarkowskiego strzelał Pliżga, ale trafił tylko w słupek. BRAMKA 1:0 Ziarkowski 13 SKŁADY Hetman: Sławuta - Bożyk, Cios, Turkowski - Wąsacz, Gamla, Bielak, Gancarczyk (73 Zajączkowski) - Pliżga, Ziarkowski (82 Giza), Pudysiak (63 Przybyszewski). Włókniarz: Warzecha - Tumas, Klaczka, Sosna, Jakosz - Pawlusiński, Nikodem (58 Kowalczyk), Jasiński, Bałuszyński (84 Marcinkowski) - Rak, Pilch. KARTKA Żółta: Tumas (W). Sędziował: Tomasz Witkowski z Warszawy. Widzów: 1500.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama