Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

PIŁKARSKA IV LIGA

Unia Hrubieszów – Orlęta Łuków 0:1 • Granica Lubycza Królewska – BKS-AZS UMCS Lublin 2:1 • AZS-Podlasie Biała Podlaska – Legion Tomaszowice 0:0 • Tomasovia – Wisła Puławy 1:1 • Czarni Dęblin – Lublinianka 1:1 • Victoria Łukowa Chmielek – Avia Świdnik 2:5 • Unia Krzywda – Chełmianka 0:2 • LKP-Motor Lublin – Hetman II Zamość 4:1 • Górnik II Łęczna – Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski przełożony na jutro. Aktualna sytuacja: 1. LKP-Motor 15 35 40-9 2. Tomasovia 15 30 32-12 3. Unia H. 15 29 28-20 4. Avia 15 27 25-12 5. Lublinianka 15 27 21-18 6. Górnik II 14 25 33-20 7. Orlęta Ł. 15 24 17-13 8. Spomlek 14 23 17-12 9. Legion 15 23 24-25 10. Hetman II 15 22 32-28 11. BKS Lublin 15 21 22-19 12. AZS-Podlasie 15 17 13-16 13. Granica 15 17 15-21 14. Chełmianka 15 16 20-27 15. Czarni 15 16 18-34 16. Victoria 15 12 19-30 17. Wisła 15 12 15-35 18. Unia K. 15 4 8-48 W 2 min Piotr Prędota dośrodkował z lewej strony do nadbiegającego Łukasza Ryszki. Ten prostopadłym podaniem „obsłużył” Andrzeja Gutka, który wpakował piłkę do siatki. Po kolejnych trzech minutach było już 2:0. Tym razem podawał Artur Ryczek, a akcję zamykał Marcin Popławski. Gospodarze w tym momencie cofnęli się na swoją połowę czekając na okazje do kontrataków. Nieustannie pod bramką Marka Barana robiło się gorąco, ale kolejna bramka padła dopiero na osiem minut przed przerwą. Na indywidualną akcję zdecydował się Ryszko i bramkarz zamościan po raz trzeci wyciągał piłkę z siatki. W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie, LKP-Motor ograniczał się do kontrolowania sytuacji. Wprawdzie ataki Hetmana II nabrały żywszego tempa, ale nie stwarzały zbyt wielkiego zagrożenia pod lubelską bramką. W 65 min gospodarze po raz czwarty unieśli ręce do góry w geście triumfu. Rajd lewą stroną boiska Roman Garwoła zakończył płaskim podaniem wzdłuż pola bramkowego rywali. Ryszko dopadł do piłki przed obrońcami i skierował ją do siatki. Dopiero w ostatniej fazie meczu zamościanie uzyskali przewagę. W jej efekcie strzelili honorowego gola w 82 min. Po rzucie rożnym w polu karnym LKP-Motoru powstało zamieszanie, a Rams wykazał się przytomnością umysłu. Goście dalej atakowali, ale skończyło się na strzale w słupek. BRAMKI Gutek 2, Popławski 5, Ryszko 37, 65 – Rams 82. SKŁADY LKP-Motor: Piróg, Okoniewski (75 Stopa), Garwoła, Ptaszyński, Ryczek, Maziarz, Gutek (77 Szynkaruk), Pędota, Syroka, Popławski, Ryszko. Hetman II: Baran, Rams, Czapka, Patron, Lipiec (46 Leszczyński), Malesa, Rycak, Bachno, Litwiniec, Kusztykiewicz, Albingier. KARTKI Żółta: Rycak (H). Waśkiewicz trafił Kustrę Piłkarze Wisły zaskoczyli gospodarzy swoją dobrą postawą, choć bramka padła w dość przypadkowy sposób. Bramkarz Piotr Waśkiewicz długo zwlekał z wykopaniem piłki. Kiedy się wreszcie zdecydował na wyrzut, trafił w głowę stojącego obok Mariusza Kustrę. Odbita piłka... wpadła do bramki. Tomaszowianie natychmiast się ożywili i już po sześciu minutach doprowadzili do wyrównania. Bramkę zdobył Jarosław Korzeń. Potem tempo gry spadło, a gospodarze zagrażali puławianom tylko ze stałych fragmentów. Po czternastu meczach bez porażki na własnym boisku pierwszej porażki doznali piłkarze Unii Hrubieszów. Stadion w Hrubieszowie „odczarowały” łukowskie Orlęta. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Paweł Szlaski. Gospodarze rozegrali najsłabszy mecz w sezonie. Wprawdzie często gościli pod bramką łukowian, ale niewiele z tego wynikało. Unia stworzyła kilka sytuacji strzeleckich, ale szwankowała skuteczność. Kolejny mecz bez trafienia rozegrał najskuteczniejszy snajper czwartej ligi – Piotr Stadnicki. Goście ograniczali się do kontrataków i jedna z takich akcji przyniosła im powodzenie. Po długim podaniu Szlaski znalazł się przed Adamem Boguckim i pokonał go strzałem z 15 m. Bramka: Szlaski 75. Unia: Bogucki, Ł. Malowany, S. Malowany, Kulik, Janik, Porowczuk, Kitliński, Błaszczyński (84 Świst), Kalaciński (46 Welter, 80 Maciejewski), Stadnicki, Wesołek. Orlęta: Drosio, Szlaski, Jóźwik, Kurek, Koryciński, Chojnacki, R. Zarzycki, A. Zarzycki, Barej (85 Izdebski), Gajdziński (89 Wereszczyński), Matyjasek (78 Mućka). Żółta kartka: Koryciński (O). Sędziował Trąbka z Lublina. Mecz w Białej Podlaskiej stał na bardzo słabym poziomie, w którym końcowy rezultat (0:0) nie krzywdzi żadnej ze stron. Bliżsi zdobycia bramki byli, dobrze spisujący się w ostatnim czasie, goście – piłka po ich strzałach trafiła raz w słupek, a raz w poprzeczkę. Od początku zdecydowanie zaatakowali gospodarze, jednak brakowało skutecznego wykończenia akcji. Goście potrafili dwukrotnie zagrozić bramce Krzysztofa Stężały. Najpierw Kowalczyk, przy próbie dośrodkowania, nadał piłce taką rotację, że ta zmierzała wprost w okienko bialskiej bramki, ale niebezpieczeństwo zażegnał bramkarz. W 21 min, po kiksie Emila Meksuły, w dogodnej sytuacji znalazł się Rafał Samolej, ale i tym razem Stężała wyszedł obronną ręką z opresji. Druga połowa rozpoczęła się od silnego uderzenia z dystansu najlepszego na boisku Jarosława Szendela. Leszek Maj zdołał jednak przenieść piłkę nad poprzeczką. W 65 min Wojciech Białek trafił w słupek, a za moment inny Legionista – Kowalczyk w poprzeczkę. Szansę na zmianę wyniku miał jeszcze Radosław Klujewski, jednak przegrał pojedynek „sam na sam” z Majem. Jego pierwsze uderzenie bramkarz gości sparował, a po dobitce piłka poszybowała nad poprzeczką. AZS-Podlasie: Stężała, Wojnar, Meksuła, Adamiak, Jakubiec, Piotrowicz, Borysiuk, Korneluk, Szendel, Łuczyk (63 Klujewski), Ołowniuk (59 Kurkowski). Legion: Maj, Kowalczyk, Kubala, Kamiński, Kołodziej, Skrzypek, Kubiak, Szewczyk (69 T. Sebastianiuk), M. Sebastianiuk, Białek, Samolej (89 Boguszewski). Żółte kartki: Wojnar, Jakubiec (A). Sędziował Kucharski z Zamościa.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama