Wśród koszykarek z pierwszej piątki Meblotapu AZS jedynie Oksanę Dołgorukową omijały kontuzję. Niestety, przyszła kolej i na nią. W drugiej kwarcie niedzielnego meczu z Odrą, Oksana tak nieszczęśliwie zderzyła się podczas walki pod koszem z Eleną Orlenko, że musiała opuścić boisko, nie wracając
już do gry. Po wczorajszym prześwietleniu okazało się,
że koszykarka Meblotapu ma złamany nos.
Andrzej Frączkowski
06.11.2001 11:07
- Całe szczęście, że nie ma przemieszczenia - powiedział Janusz Skowroński, kierownik zespołu. - Oksana ma twardy charakter i z pewnością w środowym meczu w Olsztynie zagra. Szpital w zespole mamy nadal. Angela Dubojska wciąż narzeka na ból palca. Małgorzata Pietraś z zaleczoną kontuzją gra na własną prośbę, a Olenie Proszczenko dzisiaj zdjęto z czoła szwy. Agnieszka Pazur rwie się do gry, ale jej występ w Olsztynie jest najbardziej wątpliwy. Czeka nas tam bardzo ciężki mecz. Łącznościowiec opiera swą siłę szczególnie na trzech Białorusinkach: Natalii Trafimowej, Elenie Krauczance i Marynie Kress. W ostatnim meczu z liderem - Ślęzą we Wrocławiu, olsztynianki przegrały po twardej walce tylko 4 \"oczkami”.
Agnieszka Pazur: - Czuję się z dnia na dzień coraz lepiej. Biegam już ze \"skrętami”, mocniej obciążając leczoną nogę, ale jeszcze sama, obok zespołu. Bardzo chciałabym pomóc koleżankom. Przed meczem z Odrą zgłaszałam już trenerowi gotowość do gry. Trener uważał jednak, że nie było takiej potrzeby, chociaż w końcówce spotkania było gorąco. Czy zagram w środę w Olsztynie? Jestem pewna że tak. Decyzja zapadnie jednak po dzisiejszym treningu (z zawodniczką rozmawialiśmy w poniedziałek).
Komentarze