W ramach morderczej rywalizacji Brasil Ultra Tri, zawodnik zmierzył się z wyzwaniem wymagającym żelaznej kondycji i odporności psychicznej. Na końcowy rezultat złożyło się 76 km pływania, 3600 km jazdy na rowerze oraz 844 km biegu - wszystko w formule ciągłej.
Polak dotarł do mety w czasie 412 godzin 42 minuty 27 sekund, co pozwoliło na poprawienie dotychczasowego rekordu świata o 24 godziny i 39 minut. Tym samym Czabański nie tylko wygrał tegoroczną edycję zawodów, ale zapisał się w historii światowego ultratriathlonu, ustanawiając jeden z najbardziej znaczących wyników wytrzymałościowych ostatnich lat.
Wyczyn w Brazylii to kolejny etap sportowej drogi, w której Czabański w zaledwie rok dokonał rzeczy z pozoru niemożliwych. Przypomnijmy, że w maju 2025 roku Polak pobił rekord świata na dystansie 10-krotnego Ironmana z wynikiem 169 godzin, 53 minuty i 33 sekundy. Zaledwie trzy miesiące później jako pierwszy człowiek na świecie, ukończył morderczy dystans 50-krotnego Ironmana Continuous, spędzając na trasie (na którą złożyło się 190 km pływania, 9000 km jazdy na rowerze i 2110 km biegu) dokładnie 1145 godzin, 40 minut i 9 sekund.
Historyczne osiągnięcie Polaka
20-krotny Ironman Continuous uznawany jest za jedno z najtrudniejszych wyzwań wytrzymałościowych na świecie. Zawodnicy mierzą się z dystansem odpowiadającym dwudziestu pełnym Ironmanom rozgrywanym bez przerwy - przy ograniczonym śnie, skrajnym zmęczeniu organizmu i ciągle zmieniających się warunkach pogodowych.
Dotychczasowy rekord należał do Litwina Vidmantasa Urbonasa i wynosił 437 godzin, 21 minut i 40 sekund. Wynik przez niemal trzy dekady pozostawał niepobity i dla wielu wydawał się poza zasięgiem innych sportowców. Jurand Czabański poprawił ten historyczny rezultat, potwierdzając swoją pozycję na świecie w tej dyscyplinie.
„W ultratriathlonie wszystko szybko sprowadza się do prostej walki: z bólem, zmęczeniem i własną głową. Były momenty kompletnego wyczerpania, zmieniająca się pogoda, kryzysy i chwile, kiedy wszystko trzeba było układać od nowa z godziny na godzinę. W takich momentach ogromne znaczenie ma wsparcie ludzi wokół i silna głowa. Wiedziałem też, że ten start niesie za sobą coś więcej niż sportowy wynik. Świadomość, że przy okazji możemy realnie pomóc dzieciom, które zmagają się z chorobą nowotworową, i ich rodzinom, dawała dodatkową motywację, żeby iść dalej” - mówi Jurand Czabański.

Wsparcie dla Fundacji
Juranda przez cały czas tego wyzwania wspierała marka OSHEE, dbając o jego prawidłowe nawodnienie i wsparcie organizmu na każdym kilometrze trasy.
Marka dodatkowo zadeklarowała przekazanie 5 000 zł na rzecz Fundacji Cancer Fighters za każdą godzinę, o którą zawodnik poprawi dotychczasowy rekord świata. W sumie dało to wynik 125 000 zł. Środki zostaną przeznaczone na wsparcie psychologiczne i psychiatryczne dzieci oraz ich rodziców mierzących się z chorobami onkologicznymi.
„Kiedy tak spektakularny sportowy wynik zamienia się w pomoc dzieciom i ich rodzicom, dzieje się coś naprawdę pięknego. Wsparcie finansowe jest oczywiście bardzo ważne, ale nie mniej liczą się obecność, pamięć i proste, szczere: jesteśmy z Wami, pamiętamy o Was i chcemy pomóc. W chorobie nowotworowej to znaczy dużo więcej niż widać na pierwszy rzut oka. Dziękujemy” - mówi Marek Kopyść, prezes Fundacji Cancer Fighters.
OSHEE od lat aktywnie angażuje się w działania na rzecz zdrowia psychicznego. Kluczowym elementem tej strategii jest projekt OSHEE SPEAK UP, stworzony z myślą o młodych ludziach, dla których dbanie o kondycję psychiczną i przełamywanie tabu wokół emocji jest dziś kwestią priorytetową. Inicjatywa ta ma na celu budowanie przestrzeni do szczerych rozmów oraz edukację w zakresie odporności psychicznej, kompetencji niezbędnej do radzenia sobie z wyzwaniami współczesnego świata.
„Wyczyn Juranda Czabańskiego to coś więcej niż rekord świata, to dowód na to, że granice istnieją tylko tam, gdzie sami je wyznaczymy. W OSHEE towarzyszymy Jurandowi w jego drodze, bo w jego niezłomności, żelaznej konsekwencji i sile charakteru odnajdujemy DNA naszej marki. Wspieranie go od samego początku było dla nas naturalnym wyborem.
Jego historia idealnie rezonuje też z wartościami naszego projektu OSHEE SPEAK UP, udowadniając, że za ekstremalnym sukcesem fizycznym zawsze stoi odporność psychiczna i umiejętność radzenia sobie z kryzysem. To dla nas kluczowe - pokazujemy, że wsparcie emocjonalne jest niezbędne zarówno na trasie, jak i w codziennych zmaganiach. Jesteśmy dumni, że ten historyczny sukces nie kończy się na mecie, ale przekłada się na realną pomoc dla podopiecznych Fundacji Cancer Fighters” - mówi Marzena Młynarczyk-Warwas, manager ds. Komunikacji PR i CSR OSHEE.
OSHEE - jest międzynarodowym i niekwestionowanym liderem innowacji w kategorii produktów funkcjonalnych. W portfolio OSHEE znajdują się min. napoje izotoniczne, wody witaminowe oraz seria produktów takich jak batony musli i proteinowe. Produkty OSHEE podbijają świat - marka jest obecna już w 55 krajach na 6 kontynentach. Na rynku polskim oraz na kilku rynkach europejskich marka już od kilku lat zajmuje 1 miejsce w kategorii napojów izotonicznych i witaminowych.














Komentarze