Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zabójstwo po 30 latach. Sąd zaostrzył wyrok po śledztwie lubelskiego Archiwum X

Sąd Apelacyjny w Lublinie podwyższył z 15 do 25 lat więzienia karę dla Bogdana S., oskarżonego o zabójstwo z 1995 roku. Sprawca przez lata pozostawał nieuchwytny, a przełom w śledztwie nastąpił dopiero dzięki pracy policjantów z lubelskiego Archiwum X i badaniom DNA.
Zabójstwo po 30 latach. Sąd zaostrzył wyrok po śledztwie lubelskiego Archiwum X

Źródło: pixabay.com

Wyrok zapadł w środę i jest prawomocny. Sąd uznał, że kara orzeczona wcześniej przez sąd pierwszej instancji była „rażąco łagodna”.

– Sąd apelacyjny stoi na stanowisku, że okoliczności zdarzenia – pomimo przyjęcia działania oskarżonego z zamiarem ewentualnym – uzasadniają wymierzenie kary 25 lat pozbawienia wolności – powiedział sędzia Leszek Pietraszko.

Według ustaleń śledczych Bogdan S. w 1995 roku wynajął mieszkanie przy ul. Kossaka w Lublinie, posługując się fałszywym dowodem osobistym. Zamieścił w lokalnej prasie ogłoszenie dotyczące organizacji wyjazdów do Szwajcarii po zakup samochodów. Na ofertę odpowiedział 37-letni mężczyzna, który przyjechał do Lublina z dużą gotówką.

19 czerwca 1995 roku policja znalazła jego ciało w wynajmowanym domu. Ofiara miała skrępowane ręce i nogi oraz knebel z krawata. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci był cios zadany twardym narzędziem w tył głowy. Sprawca ukradł 6,8 tys. dolarów, 300 franków francuskich oraz 2,3 mln starych złotych.

Choć na miejscu zabezpieczono wiele śladów, przez lata nie udało się ustalić sprawcy. Śledztwo zostało umorzone w 1996 roku.

Do sprawy po latach wrócili policjanci z lubelskiego Archiwum X. Dzięki nowoczesnym badaniom genetycznym wyodrębniono DNA ze śladów znalezionych na miejscu zbrodni, m.in. z fragmentu krawata. Materiał trafił do policyjnych baz oraz do Interpolu.

Przełom nastąpił 31 października 2023 roku, gdy DNA powiązano z profilem Bogdana S. znajdującym się w brytyjskiej bazie danych. Ustalono, że od kilkunastu lat mieszkał on w Wielkiej Brytanii. W marcu 2024 roku został zatrzymany na lotnisku w Warszawie.

Podczas procesu mężczyzna przyznał się do zabójstwa, ale zaprzeczał, by działał z zamiarem bezpośrednim. Tłumaczył, że chciał jedynie dokonać napadu rabunkowego, a do zbrodni miało dojść w wyniku rozwoju sytuacji. Wskazywał też na swoją trudną sytuację finansową w tamtym okresie.

Sąd apelacyjny uznał jednak, że oskarżony działał z premedytacją.

– Oskarżony zaplanował, przygotował i wykonał swój zamiar obrabowania człowieka. Zakładał od razu dokonanie rozboju przy użyciu niebezpiecznego narzędzia – podkreślił sędzia Pietraszko.

Jak zaznaczył sąd, ofiara została zwabiona do mieszkania pod pretekstem zakupu samochodu i „wpadła w pułapkę zastawioną w perfidny sposób”.

Sprawa jest jedną z najgłośniejszych realizacji lubelskiego Archiwum X w ostatnich latach.

źródło: PAP

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama