Do zdarzenia doszło w piątek około godz. 4.40. Dyżurny biłgorajskiej komendy otrzymał informację, że po trasie od strony Tarnogrodu w kierunku Biłgoraja poruszają się dwa małe konie.
Na miejsce skierowano patrol policji. Funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie i rozpoczęli akcję łapania zwierząt. Najważniejsze było zabezpieczenie kucyków tak, aby nie wbiegły pod nadjeżdżające samochody i nie doprowadziły do groźnego wypadku.
Policjanci ustalili również właściciela zwierząt. Okazało się, że mężczyzna kupił konie zaledwie dzień wcześniej. Nad ranem zauważył, że zwierzęta wyłamały przęsło ogrodzenia i uciekły z posesji. Właściciel sam rozpoczął ich poszukiwania.
Cała historia zakończyła się szczęśliwie – zarówno dla kierowców, jak i samych zwierząt. Policjanci przypominają jednak, że właściciele zwierząt mają obowiązek odpowiedniego zabezpieczenia swoich posesji i zachowania szczególnej ostrożności.
– Obowiązek szczególnej ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia nakłada na właściciela artykuł 77 kodeksu wykroczeń – przypomina starszy aspirant Joanna Klimek z biłgorajskiej policji.
Mundurowi apelują, by pamiętać, że pozostawione bez nadzoru zwierzęta mogą stanowić poważne zagrożenie dla ruchu drogowego. Tym razem skończyło się na porannym „spacerze”, ale podobne sytuacje mogą doprowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń.


Komentarze