Pomimo wcześniejszych kontrowersji i gorącej debaty w mediach społecznościowych, drugi dzień Africa Day Festival 2026 w Lublinie przebiegł spokojnie i bez zakłóceń. W sobotę centrum miasta wypełniły afrykańskie rytmy, kolorowe stroje, a kulminacyjnym punktem wydarzenia była Parada Flag Afrykańskich.
Po piątkowym otwarciu w Chatce Żaka sobota upłynęła pod znakiem spotkań, debat i radosnego świętowania. Od rana na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej odbywało się Forum Współpracy Afryka–Polska, podczas którego eksperci, naukowcy i przedsiębiorcy rozmawiali o możliwościach współpracy w obszarach edukacji, kultury, innowacji i biznesu.
Największe emocje czekały jednak uczestników po południu na Placu Litewskim. Przez Krakowskie Przedmieście przeszła Parada Flag Afrykańskich – barwny i energetyczny pochód symbolizujący jedność, różnorodność oraz bogactwo kultur afrykańskich. Na jego czele maszerował Zespół Muzyki Folklorystycznej "Lubelacy", podkreślając ideę spotkania i wzajemnego przenikania się kultur.
Mieszkańcy Lublina mogli posłuchać afrykańskiej muzyki, zobaczyć pokazy taneczne oraz pokaz mody inspirowany tradycjami różnych regionów kontynentu. Dużym zainteresowaniem cieszyła się także Afrykańska Wioska Kultury, gdzie można było spróbować tradycyjnych potraw, obejrzeć rękodzieło i porozmawiać z artystami oraz przedstawicielami afrykańskich społeczności mieszkających w Polsce.
– Zespół Motanara w akompaniamencie Słomy Bębnolubów wykona siedem tradycyjnych afrykańskich pieśni. Wcześniej zaplanowaliśmy warsztaty tradycyjnego śpiewu afrykańskiego, z których mogą skorzystać wszyscy zainteresowani. Muzyka to nieodłączna część kultury afrykańskiej, okazja do celebrowania życia. Te pieśni nie są wykonywane tylko od święta, ale towarzyszą ludziom także na co dzień. Jest w nich niesamowita ekspresja, dużo radości i energii – mówili Ilona i Michał, uczestnicy wydarzenia.
W festiwalu uczestniczyli przedstawiciele ambasad, środowisk akademickich, organizacji społecznych oraz młodzież z lubelskich szkół.
– Jako szkoła podpisaliśmy porozumienie z UMCS dotyczące klasy patronackiej hiszpańsko-angielskiej. To będzie pierwsza taka klasa w naszym liceum. Dzisiaj mamy okazję spotkać nie tylko studentów z Afryki, ale także z innych części świata. Jest z nami wielu uczniów, którzy chcą wyjść poza salę lekcyjną, rozmawiać po angielsku, poznawać nowe kultury i zwyczaje. To także ważna lekcja tolerancji, a międzykulturowość jest wpisana w podstawę programową – mówiła Iwona Szymczyk, dyrektor XXIX Liceum Ogólnokształcącego w Lublinie.
Organizatorzy podkreślali, że Africa Day Festival to nie tylko święto kultury, ale również przestrzeń budowania relacji, wzajemnego zrozumienia i współpracy między społecznościami.
Tegoroczna edycja odbywała się również w cieniu politycznej dyskusji, która wybuchła w ostatnich dniach wokół obecności cudzoziemców w Lublinie. Szerokim echem odbił się wpis wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka, który na platformie X pytał: „Mieszkańcy Lublina, co z Wami jest nie tak, że wybieracie władze, które zasiedlają Wasze piękne miasto cudzoziemcami?”.
Wypowiedź spotkała się z poparciem części środowisk prawicowych, ale jednocześnie wywołała zdecydowane reakcje władz miasta oraz lubelskich uczelni. Przedstawiciele samorządu i środowiska naukowego przypominali, że Lublin od lat rozwija się jako miasto akademickie i wielokulturowe, a na miejscowych uczelniach studiuje ponad 8 tysięcy obcokrajowców.
Komentarze