Program SAFE od kilku tygodniu wywołuje dyskusje na polskiej scenie politycznej. Rząd program wyraźnie chwali i zapewnia, że jest to gwarancja polskiego bezpieczeństwa. Za to opozycja kontruje argumentem, że jest to niepotrzebne zadłużanie naszego państwa na długie lata. Dzisiaj lubelscy parlamentarzyści zorganizowali konferencję na ten temat.
Przez ostatnie dni polski rząd podpisał 62 umowy o wartości 120 miliardów złotych z polskimi firmami z dziedziny przemysłu wojennego.
- Bardzo wiele krajów Unii Europejskiej z tego programu korzysta, ale Polska jest największym beneficjentem tych pieniędzy - mówi poseł Michał Krawczyk - To są pieniądze, które trafiają do polskich firm, do polskiej gospodarki, które wzmocnią nasze bezpieczeństwo, które sprawią, że Polska będzie jeszcze bezpieczniejszym krajem - podkreślał Krawczyk.
Wtórowała mu posłanka Bożena Lisowska, która zaznaczała, że również województwo lubelskie, dzięki programowi SAFE, wiele zyska.
- Program SAFE to bezpieczna armia, silniejsza armia, uzbrojone granice Tarczą Wschód i systemem antydronowym SAN, ale przede wszystkim oznacza to nowe miejsca pracy. Nowe miejsca pracy nie tylko w dużych miastach, ale także w małych miejscowościach. Na Lubelszczyźnie z pewnością będzie to Kraśnik, Dęblin, Świdnik i to spowoduje koło zamachowe dla całej gospodarki - mówiła Lisowska.
Kłamstwa PiS i Konfederacji
Na konferencji nie zabrakło krytyki osób, którzy nie są przychylni programowi SAFE. Krawczyk zarzucał posłom PiS i Konfederacji, że kłamią w kwestiach tego, gdzie trafią pieniądze z SAFE.
- To są pieniądze, przeciwko którym głosowali także posłowie PiS i Konfederacji z Lubelszczyzny, których kolejny raz chciałbym zapytać, kiedy sprostują swoje kłamstwa na ten temat, bo mówią nieprawdę. Tak jak inni ich koledzy klubowi, mówiąc o tym, zresztą ja tych półprawd i kłamstw powtarzać nie będę, natomiast kłamią na ten temat. Pieniądze z programu SAFE trafiają i trafią w 89 procentach do polskich firm. Nie kłamcie, a jeśli mówiliście kłamstwa, bo mówiliście, to czas na sprostowanie i na przyznanie się do tego, że w tej sprawie kłamaliście - zwracał się do posłów PiS i Konfederacji Michał Krawczyk.

Komentarze