W czwartek, 9 lipca, w Bydgoszczy, która zainicjowała tę rywalizację, rozdane zostały statuetki dla najbardziej aktywnych samorządów w Polsce. Aktywnych - to znaczy takich, których mieszkańcy w czerwcu chwycili za rowery i przejechali nimi najwięcej kilometrów dokumentując swoje treningi dedykowaną aplikacją korzystającą z systemu nawigacji satelitarnej GPS. Żeby było sprawiedliwiej, punkty za kilometry kręcone dla danego miasta dzielone są przez liczbę mieszkańców danej gminy - inaczej zawsze wygrywałyby największe metropolie.
Puławy znów na podium
W tym roku pierwsze miejsce wśród miast prezydenckich zdobyła Świdnica z województwa Dolnośląskiego, której rowerzyści zdobyli ponad 11,9 tys. punktów pokonując łącznie dystans ponad 616 tys. km. Drugie miejsce z wynikiem 11,3 tys. punktów oraz ponad 492 tys. km zdobyły Puławy (ubiegłoroczny zwycięzca), a trzecie położone w województwie łódzkim Skierniewice z wynikiem 10,4 tys. punktów oraz ponad 468 tys. km. Ponadto Puławy zdobyły pierwsze miejsce w Polsce wśród miast do 50 tys. mieszkańców. Nagrodą była nie tylko pamiątkowa statuetka, ale także stacja naprawy rowerów, która zostanie zamontowana na terenie miasta.
- Ten szlachetny bój, rywalizacja, a jednocześnie zabawa, jednoczy nas i pozwala odkrywać piękne okolice. Ludzie sami tworzą grupy, w Puławach było ich 75, prawie 1700 osób. Tworzą się przyjaźnie, kręcą ludzie z całego świata. Ten ruch, zjednoczenie, przyroda, odkrywanie naszych małych ojczyzn, to wszystko kiełkuje i wydaje plon - mówił podczas debaty w ramach gali rozdania nagród Rowerowej Stolicy Polski w Bydgoszczy, prezydent Puław, Paweł Maj.
Tysiące kilometrów na liczniku
Indywidualnie dla Puław najwięcej wykręcił Grzegorz Korgól (9 196 km), druga była Urszula Sipowicz (7 020 km) a trzeci Edward Strzałkowski (5555 km). Wśród najlepszych znaleźli się także Kamil Wydra (4 821 km), Katarzyna Mazurek (3 808 km) czy Iwona Wiesztal (3549). Warto dodać, że "Puławska Grupa Rowerowa" (75 tys. km) była w tym roku drugą najwyżej punktującą grupą w kraju ustępując jedynie skierniewickiemu "Geleonowi". Wśród puławskich grup drugie miejsce zajął "Powiat Puławski" (44 tys. km), a trzecie "Grupa ogólna" (38 tys. km).

Biała Podlaska wciąż najlepsza
Z województwa lubelskiego w tym samym zestawieniu na 15 miejscu znalazł się Chełm z 3 tys. punktów oraz ponad 168 tys. przejechanych kilometrów. A gdzie Biała Podlaska, trzykrotni zwycięzcy Rowerowej Stolicy Polski oraz superpucharu w tej dziedzinie? Po zdominowaniu tej rywalizacji w przeszłości, jak tłumaczą nam pracownicy bialskiego Ratusza, w porozumieniu z Bydgoszczą, bialczanie wycofali się z głównego rankingu, by ułatwić zdobywanie laurów innym miastom prezydenckim.
W tym roku rywalizowali tylko w szerokiej kategorii ze wszystkimi miastami i gminami wiejskimi, gdzie zdobyli jedenaste miejsce. Wśród miast byli pierwsi. Ich ponad 15 tys. punktów to więcej zarówno od Świdnicy, jak i Puław. Gdyby wziąć to pod uwagę - tytuł trafiłby do BP, Świdnica byłaby druga, a Puławy trzecie.
Rywalizują nawet parafie
Co stoi za bialskim zapałem do rowerowej rywalizacji? Podobnie jak w Puławach, tam również oddolnie utworzono dziesiątki grup rowerowych, które rywalizują między sobą. Jedni napędzają drugich. Mieszkańców nie motywuje kolejny puchar, ale o to, czy jedna szkoła w tym roku będzie wyżej od drugiej, jedna instytucja od innej.
- W Białej Podlaskiej jest ponad 200 grup rowerowych, to są żłobki, szkoły, zakłady pracy, organizacje społeczne, służby mundurowe, a nawet parafie. Po prostu staliśmy się bardzo aktywnym miastem - mówił podczas gali prezydent BP, Michał Litwiniuk.
- To jest integracja, budowa kapitału społecznego oraz dowartościowujący wyróżnik naszego miasta i jego przyjaciół. Budujące są historie osób mieszkających od lat za granicą, które z dumą kręcą dla Białej Podlaskiej i namawiają do tego swoich sąsiadów - zaznaczył, nazywając całą tę ideę "czystym dobrem". - To także element spajający mieszkańców, wzmacniający lokalną tożsamość, jak również wymierna wartość promocyjna dla miasta - ocenił.
Indywidualnie dla Białej Podlaskiej w tym roku najwięcej przejechali: Karol Żwiruk (7 648 km), Marek Makaruk (7 257 km) i Marek Jóźwiak (5 024 km), czwarty był Andrzej Kurkowski (4407 km) a piąta Bożena Łukasik (4026 km). Wśród grup zwyciężyła TKKF Krzna Biała Podlaska, która pokonała Urząd Miasta oraz SP nr 4. Przypominamy, że rywalizacja trwała od 1 do 30 czerwca.
Jak poszło pozostałym?
Cały ranking JST wygrały Łosomice (62,9 tys. punktów, 697 tys. km (!) przed Kołakami Kościelnymi (35,3 tys. punktów, 75,6 tys. km) i gminą Świekatowo (31,5 tys. punktów, 110 tys. km). A jak poszło samorządom z Lubelszczyzny?
Miejsce 4. zajęła gmina wiejska Biała Podlaska (29,5 tys. punktów, 465 tys. km), 6. miejsce dla Gminy Zalesie (98,5 tys. km), na 11. wspomniane już miasto Biała Podlaska (808 tys. km - zwycięstwo wśród miast ogółem), na 14. miasto Puławy (492 tys. km), na 23. znalazł się Gościeradów (40,3 tys. km), na 58. miasto Chełm (168 tys. km), na 94. Włodawa (23,5 tys. km), na 97. Lubartów (38,2 tys. km), 109. był Janów Podlaski (7,6 tys. km), 112. Międzyrzec Podlaski (23 tys. km), 149. Dęblin (14 tys. km), 177. Poniatowa (9 tys. km), 191. Cyców (4,1 tys. km), a 208. miejsce zajął Świdnik (15,4 tys. km).
Z ciekawostek ostatnie, 250, miejsce zajęło wielkopolskie Czerniejewo z wynikiem zaledwie 13,5 km. W zabawie ewidentnie nie lubi uczestniczyć również 249. Kraków (7,8 tys km), czy też 246. Radom (6,2 tys. km).

Komentarze