Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Lubelski Festiwal Nauki

Bralczyk o ciekawości: jedno słowo, które potrafi znaczyć więcej niż nam się wydaje

„Ciekawa książka”, „ciekawy człowiek”, „ciekawa propozycja”. To słowo może być pochwałą, ale również uprzejmym sposobem na uniknięcie krytyki – zauważył prof. Jerzy Bralczyk podczas wykładu o języku ciekawości na Lubelskim Festiwalu Nauki. Dzisiaj na chętnych czeka kolejna porcja wiedzy – tym razem z zakresu sztucznej inteligencji i nowych mediów.
Bralczyk o ciekawości: jedno słowo, które potrafi znaczyć więcej niż nam się wydaje
Prof. Jerzy Bralczyk – językoznawca, polonista, profesor nauk humanistycznych i popularyzator wiedzy o języku. Jest profesorem Uniwersytetu Warszawskiego i członkiem Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN. Specjalizuje się m.in. w języku mediów, komunikacji społecznej oraz kulturze języka. Znany jest z licznych publikacji i wystąpień poświęconych polszczyźnie, w których w przystępny sposób wyjaśnia pochodzenie słów, ich znaczenie i zmiany zachodzące w języku.

– Ciekawość ma w sobie pewien brak – mówił Bralczyk. 

I od tego braku wszystko się zaczyna. Jesteśmy ciekawi, ponieważ czegoś nie wiemy. Chcemy zobaczyć, sprawdzić, zrozumieć. Ciekawość przypomina więc głód – tyle że głód wiedzy. Kiedy znajdziemy odpowiedź, możemy ją zaspokoić. Ale wtedy sama ciekawość znika.

Historia słowa „ciekawy” prowadzi jednak znacznie dalej. Jak wyjaśniał Bralczyk, polskie słowo wiąże się z dawnym rdzeniem oznaczającym ruch, płynięcie i bieganie. Z tego samego źródła pochodzą między innymi „ciec”, „uciekać” i „dociekać”. To ostatnie szczególnie dobrze pasuje do współczesnego znaczenia. Dociekać to przecież dochodzić do czegoś. Ciekawość wprawia człowieka w ruch.

Dawniej „ciekawy” mógł zresztą oznaczać kogoś szybkiego, prędkiego czy popędliwego. W języku myśliwskim słowem tym określano także psa rączego albo mającego dobry węch. Dopiero z czasem na pierwszy plan wysunęło się znaczenie, które znamy dziś: człowiek chcący wiedzieć.

Ciekawość nie zawsze była zaletą

Dziś ciekawość kojarzy się z poznawaniem świata. Ciekawość dziecka uznajemy za naturalną, a ciekawość naukową – za warunek odkrywania nowych rzeczy. Język pamięta jednak czasy, gdy ciekawość budziła znacznie więcej podejrzliwości.

Mamy przecież „czystą” i „naturalną” ciekawość, ale także „niezdrową”, „naganną” czy „nieposkromioną”.

– Ta ciekawość także nam się często z wścibstwem kojarzy – zauważał Bralczyk.

Stąd „wścibianie nosa” w nie swoje sprawy i stare powiedzenie, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Profesor przypomniał też Mickiewicza, który w „Tukaju” pisał o „trojakiej” drodze do zguby: ciekawości, łakomstwie i trwodze.

Najwięcej o współczesnym znaczeniu słowa „ciekawy” mówi jednak codzienna rozmowa.

„Ciekawa książka” – to pochwała. „Ciekawy człowiek” – również. Ale „ciekawa interpretacja” może już znaczyć coś zupełnie innego.

– Kiedy nie chcemy głośno skrytykować, a sumienie nam nie pozwala chwalić, to mówimy: no, ciekawa interpretacja  mówił Bralczyk.

Podobnie działa „ciekawy smak”, „ciekawa kreacja” czy „ciekawa koncepcja”. Wszystko zależy od sytuacji i tonu. „No, ciekawe…” może przecież oznaczać autentyczne zainteresowanie. Może też być sygnałem niedowierzania albo podejrzliwości.

Dziś na Lubelskim Festiwalu Nauki

Na dziś w ramach programu wydarzeń specjalnych LFN zaplanowano trzy wydarzenia, które poświęcone będą sztucznej inteligencji, uzależnieniom od nowych mediów oraz roli nauki w walce z dezinformacją.

18.00–18.45 Wykład „Czy maszyny mogą myśleć?”
Prof. dr hab. Andrzej Dragan

18.45–19.30  Wykład „Czy uzależnienia od nowoczesnych mediów mają kształt koła?”
Dr hab. Aneta Przepiórka, prof. KUL

19.45–20.30  Panel dyskusyjny „Czy nauka potrafi bronić się przed dezinformacją?”
W dyskusji wezmą udział: dr hab. Kamil Filipek, dr hab. Aneta Przepiórka, prof. KUL, red. Anna Ślązak oraz dr Andrzej Zykubek.

Prelekcje odbędą się w Centrum Transferu Wiedzy KUL przy ulicy Radziszewskiego. 
 

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama