Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Zdjęcia

Czytanie wraca do łask? Sprawdziliśmy to na Lubelskich Targach Książki

Nowości wydawnicze, spotkania z autorami, autografy i inspirujące rozmowy. W Lublinie trwa święto literatury. Sprawdziliśmy, co przyciąga czytelników na kolejnej edycji Lubelskich Targów Książki.

Od 25 do 27 września w Targach Lublin spotykają się autorzy, wydawcy i czytelnicy. Oferta jest szeroka – od literatury pięknej, kryminałów i fantastyki, przez książki młodzieżowe i dziecięce, aż po publikacje historyczne, naukowe, poezję czy materiały do nauki języków obcych.

Jednym z tematów, który pojawia się przy targowych stoiskach, jest kondycja czytelnictwa. Amelia z wydawnictwa Insignis zwraca uwagę na szczególną rolę młodszych odbiorców.

– Moim zdaniem jest nadzieja. Zwłaszcza w grupie wiekowej 16–17+ zrobiło się po prostu modne czytanie i sięganie po literaturę. To fantastyczne. Poza tym zawsze możemy liczyć na nieco starszego czytelnika, który sięga praktycznie po każdy rodzaj literatury, cały czas jest ciekawy nowości wydawniczych i zupełnie nie ogranicza się do jednego konkretnego gatunku. Czyta już bardzo szeroko – mówi.

Na stoiskach widać zresztą, jak różne są dziś czytelnicze zainteresowania. Obok popularnej fantastyki czy romansów można znaleźć literaturę regionalną, książki historyczne i publikacje poświęcone konkretnym dziedzinom.

Na targach pojawiają się także autorzy reprezentujący różne gatunki i pokolenia. Czytelnicy mogą spotkać m.in. Marcina Wrońskiego, Andrzeja Pilipiuka, Grzegorza Kasdepkego, Alicję Sinicką, Melissę Darwood, Katarzynę Wycisk, Magdę Stachulę i Ałbenę Grabowską. Nie zabraknie również Agnieszki Stelmaszyk i Agnieszki Mielech.

My spotkaliśmy m.in. Annę Ryś, autorkę pięciu książek. Cztery z nich tworzą młodzieżową serię Dobrze zagrane, której bohaterką jest 16-letnia Patrycja. W sierpniu ukazała się natomiast jej komedia romantyczna Start Up My Love, skierowana do dorosłych czytelników.

– W tym momencie pisanie jest moim głównym zajęciem, ale nie dlatego, że mogę się z niego w pełni utrzymać, tylko dlatego, że tak postanowiłam. Jeżeli kiedyś okaże się, że nie będę mogła utrzymywać się z pisania, wrócę do innej pracy. Wielu autorów właśnie tak funkcjonuje – ma swoją pracę, a oprócz tego pisze książki – mówi Anna Ryś.

Pisarka podkreśla, że samo napisanie powieści nie kończy pracy nad nią.

– To bardzo trudny rynek. Trzeba być nie tylko pisarzem czy pisarką, ale również nauczyć się, jak promować siebie w mediach społecznościowych i jak wychodzić do czytelników. Wydawnictwo oczywiście pomaga w promocji książki, ale w dużej mierze to autor jest odpowiedzialny za to, żeby również promować siebie i swoją twórczość – dodaje Anna Ryś.

Lublin ma własną literacką historię

Na targach obecne są także oficyny mocno związane z regionem. Andrzej Zdunek prowadzi Wydawnictwo Lubelskie, nawiązujące nazwą do Państwowego Wydawnictwa Lubelskiego, w którym wcześniej przez 20 lat pracował.

– Wydajemy różne książki, również o charakterze humanistycznym. Jest wśród nich poezja, opowiadania, powieści, a także książki o tematyce historycznej. Wydajemy również literaturę dotyczącą Lublina i jego historii – mówi Zdunek.

Wśród takich publikacji jest m.in. Pogoń za Hamletem Anny Nowak, poświęcona teatrowi lubelskiemu na przełomie XIX i XX wieku. Na stoisku można znaleźć również poezję, w tym Połowę kwiatów zła Baudelaire’a w nowym tłumaczeniu Jerzego Borkowskiego.

Jesień dobrym momentem na nowe wyzwanie 

Nie wszystkie targowe stoiska skupiają się na literaturze. Barbara Szacoń-Wójcik, autorka i właścicielka wydawnictwa Azjatyckie Języki, przekonuje, że jesień sprzyja również pogłębianiu wiedzy.

– Zawsze jest dobra pora, żeby zacząć naukę języków obcych. Mam jednak wrażenie, że jesień to taki idealny moment, bo jesteśmy po takim letnim chaosie. Na początku roku czujemy presję, żeby zacząć coś nowego, jesienią natomiast ta presja jest mniejsza i wchodzimy w naukowy rytm – mówi.

Na jej stoisku można znaleźć materiały do nauki języków azjatyckich od podstaw.

– Na naszym stoisku jest mnóstwo książek i akcesoriów, które ułatwiają naukę języków azjatyckich od podstaw. Jako jedyni w Polsce mamy język wietnamski – dodaje.

Nie tylko książki dla dorosłych

Organizatorzy przygotowali również bogaty program wydarzeń towarzyszących dla dzieci i rodzin. W Strefie Miejskiej Biblioteki Publicznej najmłodsi mogą spotkać edukacyjne roboty Photon i GeniBot. Są też warsztaty plastyczne, rękodzielnicze i językowe oraz zajęcia inspirowane popularnymi książkami.

W sobotę zaplanowano m.in. warsztaty związane z Emi i Tajnym Klubem Superdziewczyn, a w niedzielę Magiczną Strefę Hogwartu i zajęcia inspirowane serią Mazurscy w podróży.

Lubelskie Targi Książki potrwają do niedzieli (27 września). Literackie święto odbywa się w Targach Lublin przy ul. Dworcowej 11.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama