Jak ustalili biłgorajscy policjanci, 37-latek w ostatnim czasie miał wielokrotnie łamać prawo. Wśród zarzutów znalazły się m.in. uszkodzenia dwóch samochodów oraz podpalenie beli słomy na terenie gminy Frampol.
Mężczyzna miał również podpalić otulinę instalacji centralnego ogrzewania i uszkodzić domofon w jednym z bloków w Biłgoraju. Policjanci przypisują mu także uszkodzenie stacji zbiorczej gazu w gminie Księżpol oraz zniszczenie mienia w domu mieszkalnym na terenie gminy Biłgoraj.
Zabrał samochód z posesji
Do kolejnego zdarzenia doszło w nocy z 21 na 22 września. Jak wynika z ustaleń policjantów, 37-latek zabrał z posesji w gminie Biłgoraj samochód marki Opel.
Nie cieszył się jednak długo zdobyczą. Biłgorajscy kryminalni zatrzymali go kilka godzin po zgłoszeniu. Mężczyzna został ujęty na gorącym uczynku, gdy kierował zabranym pojazdem.
37-latek usłyszał również zarzuty dotyczące posiadania narkotyków, znęcania się nad osobą najbliższą oraz narażenia na niebezpieczeństwo osoby małoletniej.
Trafił do aresztu
W miniony piątek Sąd Rejonowy w Biłgoraju przychylił się do wniosku śledczych i prokuratora. Wobec podejrzanego zastosowano tymczasowy areszt na trzy miesiące.
– 37-letni mieszkaniec powiatu biłgorajskiego usłyszał zarzuty między innymi wielokrotnego uszkodzenia mienia, zaboru pojazdu w celu krótkotrwałego użycia, posiadania narkotyków, narażenia na niebezpieczeństwo osoby małoletniej i znęcania się nad osobą najbliższą – przekazała starszy aspirant Joanna Klimek.

Komentarze