Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Rak prostaty u ojca. Dlaczego córka też powinna zwrócić na to uwagę?

Kiedy mężczyzna słyszy diagnozę raka prostaty, pierwsza myśl zwykle dotyczy jego własnego zdrowia. Tymczasem w niektórych przypadkach ta informacja może być ważna dla całej rodziny, także dla córki. Powód? Zdaniem specjalistów dziedziczne mutacje związane z rakiem prostaty mogą być przekazywane dzieciom niezależnie od ich płci.
Rak prostaty u ojca. Dlaczego córka też powinna zwrócić na to uwagę?
– O genach BRCA częściej mówi się w kontekście kobiet i predyspozycji do raka piersi czy jajnika – mówi dr hab. n. med. Przemysław Mitura, Kierownik Katedry i Kliniki Urologii i Onkologii Urologicznej SPSK4 w Lublinie.

Autor: UMLub

Rak prostaty przez długi czas może rozwijać się bezobjawowo. W Polsce każdego roku diagnozuje się go u około 18 tys. mężczyzn, a około 5,5 tys. umiera z powodu tej choroby. Szczególnej uwagi wymagają mężczyźni, u których rak prostaty występował w rodzinie.

– Coraz więcej mężczyzn zgłasza się na badania urologiczne. Bardzo często zdarza się, że to właśnie kobiety namawiają swoich partnerów, żeby poddali się kontroli – mówi dr hab. n. med. Przemysław Mitura, Kierownik Katedry i Kliniki Urologii i Onkologii Urologicznej SPSK4 w Lublinie. Jak podkreśla, przy rodzinnym występowaniu raka prostaty pierwsze badania warto rozpocząć wcześniej, nawet po 40. lub 45. roku życia.

Problem w tym, że brak dolegliwości nie oznacza braku choroby. We wczesnym stadium rak prostaty często nie daje żadnych sygnałów. Objawy, takie jak częste oddawanie moczu, słabszy strumień czy parcia naglące, mogą przypominać znacznie częstsze problemy związane z łagodnym rozrostem prostaty.

W diagnostyce ważną rolę odgrywa PSA, ale jego wynik nie może być interpretowany w oderwaniu od innych badań. 

– Najgorsza sytuacja to taka, w której PSA jest prawidłowe lub niskie, a pacjent mimo to ma bardzo złośliwy nowotwór gruczołu krokowego. Dlatego samo PSA nie daje nam pełnego obrazu. Trzeba uwzględnić również badanie per rectum oraz w odpowiednich przypadkach, rezonans magnetyczny – zaznacza dr Mitura.

Sygnał dla całej rodziny

Szczególne znaczenie mają geny BRCA1 i BRCA2. Ich mutacje mogą mieć związek z rozwojem niektórych nowotworów i mogą być dziedziczone. Jeśli u chorego mężczyzny zostanie potwierdzona mutacja germinalna, czyli obecna w komórkach całego organizmu, każde jego dziecko ma 50-procentowe prawdopodobieństwo jej odziedziczenia.

I właśnie dlatego rak prostaty u ojca może być ważną informacją dla córki.

Kobieta może odziedziczyć mutację BRCA po ojcu, nawet jeśli w rodzinie kojarzono ją przede wszystkim z nowotworami występującymi u kobiet. Nie oznacza to, że każda córka mężczyzny chorego na raka prostaty jest nosicielką mutacji. Znaczenie mają m.in. wiek zachorowania, agresywność nowotworu i historia innych nowotworów w rodzinie. W określonych sytuacjach lekarz może zalecić konsultację genetyczną i odpowiednie badania.

Jeżeli choroba pojawiła się u mężczyzny w młodym wieku, miała agresywny przebieg lub w rodzinie występowały inne nowotwory, warto spojrzeć na nią również pod kątem możliwego podłoża genetycznego.

– O genach BRCA częściej mówi się w kontekście kobiet i predyspozycji do raka piersi czy jajnika. Są to jednak geny odpowiedzialne za naprawę uszkodzeń DNA u obu płci. Dlatego mężczyzna może być ich nosicielem i przekazać mutację zarówno synom, jak i córkom – podkreśla dr Mitura.

Zdaniem specjalisty, potwierdzenie dziedzicznej mutacji może zmienić sposób, w jaki cała rodzina podchodzi do profilaktyki. Pozwala bowiem wskazać osoby, które mogą być bardziej narażone na określone nowotwory, i odpowiednio zaplanować ich dalszą opiekę.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama