Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Roślina zarasta Lublin i wypiera rodzime gatunki. Miasto rusza z kolejnymi pracami

Nie tylko barszcz Sosnowskiego jest problemem. Lublin walczy także z rdestowcem japońskim – inwazyjną rośliną, która potrafi tworzyć zwarte skupiska i wypierać rodzime gatunki. Miasto prowadzi prace w kilku miejscach, a teraz na ich kontynuację otrzymało dofinansowanie. Łącznie rdestowiec występuje na około 900 mkw. miejskich terenów objętych działaniami.
Roślina zarasta Lublin i wypiera rodzime gatunki. Miasto rusza z kolejnymi pracami

Autor: UM Lublin/nadesłane

Rdestowiec japoński może osiągać nawet 2–3 metry wysokości. Ma grube, przypominające bambus łodygi i duże liście. Pochodzi z Azji Wschodniej, a do Europy trafił w XIX wieku jako roślina ozdobna i użytkowa. Z czasem wydostał się z upraw i zaczął rozprzestrzeniać w środowisku.

Roślina szybko zajmuje kolejne fragmenty terenu, tworząc zwarte skupiska. W ten sposób ogranicza rozwój innych roślin, w tym rodzimych gatunków.

Rdestowiec rośnie w kilku częściach miasta

Lublin prowadzi działania związane z ograniczaniem występowania rdestowca na swoich terenach. Pierwsze prace zostały już wykonane przy ul. Jagiellońskiej. Kolejne będą prowadzone zgodnie z harmonogramem przygotowanym przez wykonawcę.

Rdestowiec jest obecny także przy ul. Różanej, Hetmańskiej, Mełgiewskiej/Metalurgicznej, Zawilcowej oraz Grodzickiego. Łącznie chodzi o około 900 mkw. powierzchni.

Za wykonanie prac odpowiada firma Dan-Eko s.c.

– Rdestowiec japoński to roślina, która wymaga podjęcia systematycznych i specjalistycznych działań, na które otrzymaliśmy wsparcie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Chcemy nie tylko ograniczyć występowanie rdestowca, ale przede wszystkim zahamować jego dalsze rozprzestrzenianie i stworzyć warunki do powrotu rodzimych gatunków roślin – mówi Tomasz Fulara, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Inwestycji i Rozwoju.

Nie wystarczy go po prostu wykosić

Walka z rdestowcem wymaga kilku metod. W zależności od miejsca rośliny mogą być karczowane razem z systemem korzeniowym, nawet do głębokości 50 cm. Następnie teren może być wapnowany.

Innym sposobem jest wykaszanie roślin i przykrywanie terenu agrotkaniną, która ogranicza ich odrastanie. W niektórych przypadkach stosowana jest także iniekcja herbicydu bezpośrednio do łodygi.

Miasto chce dzięki temu sprawdzić skuteczność różnych metod i ocenić, które z nich najlepiej sprawdzają się w warunkach miejskich. W dalszej perspektywie chodzi nie tylko o ograniczenie rdestowca, ale również o odtworzenie w tych miejscach rodzimych zbiorowisk roślinnych.

Rdestowiec także na prywatnych działkach

Roślina pojawia się nie tylko na terenach należących do miasta. Można ją spotkać również na prywatnych nieruchomościach.

Mieszkańcy, którzy zauważą rdestowiec na swojej działce i chcą go skutecznie usunąć, mogą skontaktować się z Wydziałem Zieleni i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Lublin pod numerem 81 466 31 00. Pracownicy udzielają informacji dotyczących właściwych metod postępowania z rośliną.

Ważne: sam rdestowiec japoński nie stanowi zagrożenia dla zdrowia ludzi.

Na prowadzone przez miasto działania przeznaczono 21,7 tys. zł. Połowa tej kwoty zostanie pokryta z dofinansowania Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama