Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bez otwierania klatki piersiowej usuwają groźne skrzepliny. Nowa metoda w lubelskim szpitalu

Lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr 4 w Lublinie po raz pierwszy wykorzystali nowoczesny system do usuwania skrzeplin z tętnic płucnych. To kolejna możliwość pomocy pacjentom, u których zatorowość płucna zagraża życiu. Do tej pory z nowego urządzenia skorzystało troje chorych.
Bez otwierania klatki piersiowej usuwają groźne skrzepliny. Nowa metoda w lubelskim szpitalu

Autor: fot. archiwum lek. Bartosza Kijewskiego

Zatorowość płucna to choroba, która może rozwijać się bardzo szybko i stanowić poważne zagrożenie dla życia. Gdy skrzeplina zablokuje przepływ krwi w tętnicach płucnych, serce musi pracować znacznie ciężej. W najcięższych przypadkach konieczna jest natychmiastowa interwencja.

Lekarze z USK Nr 4 w Lublinie mają teraz do dyspozycji kolejne narzędzie, które może pomóc w takich sytuacjach. Dzięki nowemu systemowi Penumbra Lightning Flash 2.0 mogą usuwać skrzepliny bez konieczności otwierania klatki piersiowej.

Skrzeplinę można usunąć bez operacji na otwartym sercu

Jak wygląda taki zabieg? Lekarz wprowadza przez naczynie krwionośne specjalny cewnik, którym dociera do tętnic płucnych. Następnie, wykorzystując podciśnienie, odsysa skrzeplinę blokującą przepływ krwi.

W ten sposób można udrożnić naczynie i odciążyć prawą komorę serca. Cała procedura jest małoinwazyjna – nie wymaga otwierania klatki piersiowej.

Nowe urządzenie wykorzystuje zaawansowaną technologię, która analizuje ciśnienie i przepływ krwi. Ma to pozwalać na skuteczne usuwanie skrzeplin przy jednoczesnym ograniczeniu utraty krwi podczas zabiegu.

– Nowoczesny sprzęt pozwala jeszcze lepiej, precyzyjnie i przy ograniczonym ryzyku pomagać pacjentom niestabilnym hemodynamicznie, u których nie wystąpiła poprawa po leczeniu farmakologicznym lub którzy mają przeciwwskazania do trombolizy lub operacji kardiochirurgicznej – podkreśla prof. dr hab. n. med. Tomasz Zapolski, kierujący Klinicznym Oddziałem Kardiologii Inwazyjnej USK Nr 4 w Lublinie.

Jak zaznacza specjalista, nawet najnowocześniejszy sprzęt nie zastąpi jednak doświadczenia lekarzy. Najważniejsze jest ustalenie, który pacjent potrzebuje takiego zabiegu i kiedy należy go przeprowadzić.

Odpowiednia decyzja musi zapaść szybko

Nie każdy pacjent z zatorowością płucną wymaga tak zaawansowanego leczenia. Czasem wystarczą leki przeciwkrzepliwe. W cięższych przypadkach lekarze mogą zdecydować o zastosowaniu leków rozpuszczających skrzeplinę, zabiegu przezcewnikowego lub operacji.

Wybór odpowiedniej metody zależy między innymi od stanu pacjenta, stopnia zagrożenia dla serca oraz ryzyka krwawienia. Dlatego w lubelskim szpitalu działa specjalny zespół LU-PERT, który pomaga szybko ocenić sytuację i zdecydować o dalszym leczeniu.

Tworzą go specjaliści z różnych dziedzin, przede wszystkim kardiolodzy inwazyjni, lekarze intensywnej opieki kardiologicznej i kardiochirurdzy. W razie potrzeby dołączają do nich także inni eksperci.

– Zatorowość płucna nierzadko wymaga bardzo sprawnej oceny ryzyka i szybkiego wyboru jak najlepszej metody leczenia. Szczególnie w ostrym przebiegu choroby ma to kluczowe znaczenie dla ratowania życia pacjentów – wyjaśnia lek. Bartosz Kijewski, koordynator LU-PERT.

Zespół pozostaje w gotowości przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Pomaga nie tylko pacjentom leczonym w USK Nr 4, ale również wspiera inne ośrodki medyczne w regionie w podejmowaniu decyzji dotyczących leczenia zatorowości płucnej.

fot. USK nr 4

Pierwsze zabiegi już za lekarzami

Z wykorzystaniem nowego systemu przeprowadzono dotychczas zabiegi u trzech pacjentów z ostrą zatorowością płucną. Wszyscy od początku pozostawali pod opieką zespołu LU-PERT.

Sama współpraca lekarzy różnych specjalności w lubelskim szpitalu nie jest nowością. Specjaliści zajmujący się pacjentami z zatorowością płucną współpracują od wielu lat. W lutym 2026 roku powołano jednak formalnie zespół LU-PERT, porządkując zasady jego działania.

Nowy system został zakupiony dzięki dofinansowaniu z Krajowego Planu Odbudowy. To część inwestycji w rozwój Uniwersyteckiego Centrum Kardiologii i Kardiochirurgii USK Nr 4 w Lublinie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama